Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

TEAC Esoteric X-03SE „Wybór redakcji” w Hi-Fi Choice 21-12-2007

W grudniowym numerze polskiej edycji miesięcznika Hi-Fi Choice, ukazał się test odtwarzacza CD/SACD TEAC Esoteric X-03SE. Urządzenie zostało bardzo wysoko ocenione za wybitną transparentność i detaliczność dźwięku, ale także za muzykalność.


Jakość dźwięku:

Wprawdzie nie wykorzystaliśmy zalet teoretycznie najlepszego wyjścia zbalansowanego, ale udało nam się przekonać Living Voice do zakończenia pary interkonektów wtykami WBT NextGen. W ten sposób, podobnie jak ostatnio testowany przez nas odtwarzacz wart podobne pieniądze (Classe CDP-202), Esoteric znalazł drogę do naszego referencyjnego systemu i mógł pokazać, na co go stać. Dźwięk, przynajmniej przez pierwszy tydzień, był nieco kliniczny – to dość typowe, skoro urządzenie było fabrycznie nowe i wymagało okresu „wdrożenia”.

Interesująco wypadło porównanie Esoterica z Classe – oba odtwarzacze charakteryzują się dużą rozdzielczością, lecz CDP-202 jest ciepły i gładki, podczas gdy X-03SE można określić jako czysty i zwarty. Początkowo Esoteric grał precyzyjniej i bardziej żywo, ale chyba niezbyt subtelnie. Kiedy naprawdę zaczął rozwijać skrzydła, Classe musiał nas już opuścić. Nie mieliśmy więc okazji bezpośrednio porównać obu maszyn w ich szczytowej formie, ale przynajmniej mogliśmy zwrócić uwagę na to, co naszym zdaniem okazało się najistotniejsze.

Esoteric zapewnił nam niezwykle emocjonujące chwile – palce Alfreda Brendzela wydawały się uderzać w klawiaturę bardziej elokwentnie i ekspresyjnie niż zwykle, a niezwykła transparentność pozwalała odkrywać dźwięki i ich składowe harmoniczne w prawdziwie trójwymiarowej formie. W przeszłości TEAC pomimo swej fantastycznej budowy nie zawsze był w stanie połączyć przezroczystości prezentacji z muzykalnością – to rzadko spotykane zjawisko wśród źródeł cyfrowych (niezależnie od ich ceny) pozwala wydobyć całe piękno zapisane na płycie. Sposób w jaki płynęła muzyka zmiany poziomu poszczególnych tonów i ataku – wszystko to odbywało się na scenie, która podczas odsłuchu dobrze zrealizowanych nagrań wydawała się holograficzna. Weźmy taki „Biscuits for Breakfest” Finka – naprawdę zaskoczyło nas to, jak dźwięk odrywał się od kolumn (B&W 802D).

Bardziej naturalne nagranie „Survivors’ Suite” Keitha Jarreta, ujawniło bardzo szeroką scenę, na której niezwykle autentycznie wypadły instrumenty akustyczne – tym samym wszelkie wskazówki co do umiejscowienia kolumn zostały skutecznie wyeliminowane. Pewnie przypuszczacie, że tak wielkie zestawy głośnikowe nie mają prawa „zniknąć” w pokoju odsłuchowym, ale zamknijcie oczy, zróbcie dwa obroty, a zapewniamy, że będziecie mieć problem z ich lokalizacją. Poczujecie się całkowicie zagubieni.

Zalety te stały się jeszcze bardziej oczywiste podczas odsłuchu płyt SACD – dodatkowe detale ukazywały jeszcze wspanialszą finezję i barwę instrumentów. Dźwięk miał energię, która podkręcała dynamikę i podkreślała pierwiastek rytmiczny nagrań. Płyta „Lingua Franca” pokazała, jak wiele potrafi odtwarzacz Esoterica. W porównaniu z jedną z naszych referencyjnych maszyn – Townshendem TA 565 CD – X-03ES wypadł lepiej jeśli chodzi o bogactwo wysokich częstotliwości i transparentność. Z kolei brzmienie tańszego źródła okazało się bardziej wygładzone, a jego ogólny balans odrobinę cieplejszy.

Wracając do płyt CD – energia i żywość nagrań nie są tracone. Widać to na przykładzie utworów z albumu „How The West Was Won” Led Zeppelin, zarejestrowanych podczas koncertów zespołu w 1972 roku. Porywają one wigorem brzmienia gitary, a rozmiar widowni sprawia, ż dosłownie czuje się moc rockowego majestatu. Słuchając tego albumu, łatwo zrozumieć, dlaczego opatrzono go takim tytułem.

Esoteric X-03SE to fantastycznie zbudowany odtwarzacz, który nie pozostawia martwych obszarów w pogoni za odkrywaniem najdrobniejszych nawet detali w nagraniach. Oferuje niezwykle otwarty dźwięk i zadziwiającą zdolność zgłębiania muzycznych informacji. By każdy model podstawowy był tak dobry.

kino domowe hi-fi