Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

TEAC CD-P1260/T-R610/A-R610 „Najlepszy zakup” w Hi-Fi Choice 6-7/2009 08-07-2009

W numerze 6-7 2009 polskiej edycji miesięcznika Hi-Fi Choice znalazł się test zestawu audio japońskiej firmy TEAC składającego się z trzech elementów: wzmacniacza A-R610, odtwarzacza CD CD-P1260 i tunera T-R610. Każdy z poszczególnych elementów został przychylnie oceniony przez redakcję pisma, a całość zdobyła wyróżnienie: „Najlepszy Zakup”.



W ocenie końcowej czytamy: „Znakomity odtwarzacz przypominający brzmieniem pierwsze konstrukcje CD – nacisk położono na reprodukcję średnicy i równowagę tonalną. Duża moc wyjściowa A-R610 pozwala zasilać praktycznie dowolne kolumny.”



„ JAKOŚć D¬WIęKU

Pierwsze takty muzyki, jakie popłynęły z głośników, utwierdziły nas w przekonaniu, iż A-R610 to konstrukcja z audiofilskimi aspiracjami. Deklarowana przez producenta moc ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. We wzmacniaczu drzemią spore pokłady energii – nie brzmi on tak wybuchowo, jakby chciał wysadzić membrany głośników, jednak jego „kulturę” uzyskano właśnie dzięki dużej rezerwie prądowej. Dla A-R610 nie straszne są nawet duże podłogowe konstrukcje o impedancji 4Ω. Możemy mieć pewność, że zwłaszcza głośniki niskotonowe będą pompować powietrze w sposób wierny, bez nieprzyjemnych podbić i leniwych, snujących się basowych uderzeń. To duża zaleta, biorąc pod uwagę cenę urządzenia. Integra TEAC-a dysponuje pokrętłami barwy, które ucieszą mniej doświadczonych melomanów. Bardziej osłuchane osoby docenia obecność trybu Direct (pozioma lampka będąca jednocześnie przyciskiem). Kiedy ze ścieżki sygnałowej odłączymy obwód potencjometrów, przekaz zyska nieco na przejrzystości i mikrodynamice.


Równie wysoko pod względem brzmienia oceniliśmy odtwarzacz CD. Jego pasmo jest wyrównane i słychać delikatną dominację średnicy, co może przypaść do gustu miłośnikom muzyki klasycznej. Barwa pięknie rozkwita, a jej smaku dopełnia delikatnie osłodzony zakres wysokotonowy. Podczas niezbyt uważnego odsłuchu góra może się wydawać nazbyt wstrzemięźliwa, jeśli jednak poświęcimy temu odtwarzaczowi trochę więcej czasu, to okaże się, że sposób prezentacji górnych rejestrów zasługuje na uznanie. Może się to kormus wydawać z naszej strony aroganckie, ale zdecydowaliśmy się połączyć CD-P1260 z hi-endowym wzmacniaczem lampowym – efekt, jaki uzyskaliśmy, mocno nas zaskoczył. Kiedy na tacce napędu wylądowała płyta ze zremasterowanym albumem „Some Great Reward” zespołu Depeche Mode, ten niepozorny budżetowy odtwarzacz wprawił nas w zdumienie. Najwyższe tony cechowały się szczegółowością, ale ani razu nie zdarzyło im się nerwowo wybiegać przed szereg. Dzięki temu odsłuch krążka znanego na wylot i osłuchanego niemal do znudzenia okazał się niezwykle absorbujący. Oczywiście pod względem reprodukcji barwy i mikrodynamiki kilkukrotnie droższe konstrukcje pokażą więcej, ale znakomite wyrównanie tego taniego odtwarzacza musi budzić uznanie. W zestawie, do którego został przeznaczony, CD-P1260 zagrał tylko nieznacznie gorzej niż w połączeniu z drogą lampową integrą, co świadczy zarówno o klasie samego odtwarzacza (którego cena nie przekracza tysiąca złotych!), jak i o nieprzeciętnych możliwościach całego systemu. Jesteśmy przekonani, że sam odtwarzacz marki TEAC może się stać podstawą pierwszego audiofilskiego systemu stereo. W zestawie zaproponowanym przez dystrybutora, w tej cenie nie znajdziemy wad mogących świadczyć o słabości któregokolwiek z komponentów, bo zarówno wzmacniacz, jak i odtwarzacz są klasą samą dla siebie; jeśli dodamy do tego jeszcze ładnie zaprojektowany tuner AM/FM, oferujący przyjemne brzmienie, to otrzymamy bardzo dobrze zgrany system w atrakcyjnej cenie, mogący udanie konkurować z podobnymi zestawami innych znanych marek.”
kino domowe hi-fi