Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

TEAC AI-3000, CD-30000 „Najlepszy Zakup” w Hi-Fi Choice 3/2012 19-03-2012

W trzecim tegorocznym numerze miesięcznika Hi-Fi Choice znalazł się test potężnego wzmacniacza stereofonicznego TEAC AI-3000 i odtwarzacza CD/SACD model CD-3000. Dzięki wspaniałej budowie i bardzo dobrej reprodukcji dźwięku urządzenia zdobyły wyróżnienie „Najlepszy Zakup”. 

   

 „JAKOŚĆ DŹWIĘKU


Kiedy już udało mi się wyciągnąć AI-3000 z pudla i ustawić go na platformie Townshend Seismic Sink (wzmacniacz jest tak duży, że nie zmieścił się w regale), podłączyłem go do kolumn Bowers and Wilkins 802 Diamond i kazałem pokazać, na co go stać.

Spodziewałem się ogromnej mocy i potężnej muskulatury. Tymczasem otrzymałem otwarte, zrelaksowane i niezwykle gładkie brzmienie typowe dla wzmacniaczy klasy A. Bas był wprawdzie solidny, ale nie kruszył murów i w mojej ocenie brakowało mu nieco kontroli. Z drugiej jednak strony TEAC świetnie radzi sobie z materiałem akustycznym i schodzi bardzo nisko w naturalny i niewymuszony sposób. Ogólnie rzecz biorąc, prezentacja jest dość miękka, co nie jest wcale takie złe, zwarzywszy na dość bezpośredni charakter współczesnych kolumn głośnikowych.

Na wyróżnienie z pewnością zasługuje wyjątkowo dobry timing. Prawdziwym zaskoczeniem było odkrycie, że można stworzyć wzmacniacz oferujący tak dobry bez złagodzenia fazy ataku dźwięku, ale twórcom TEAC-a to się właśnie udało. Brak jakiejkolwiek ziarnistości w brzmieniu oznacza, że możemy słuchać muzyki bardzo głośno. Co więcej, wzmacniacz zachęca do długich sesji odsłuchowych, gdyż pozwala w większym stopniu skoncentrować się na samej muzyce, a nie na charakterystyce sprzętu.
 


To samo dotyczy CD-3000, chociaż odtwarzacz wydaje się mniej „asertywny”. Jego brzmienie ma również zrelaksowany charakter, chociaż bas należy zaliczyć do tych mocniejszych. Również w tym wypadku timing wypada znakomicie. Tony poszczególnych instrumentów mają odpowiednie barwy, co nie zawsze jest mocną stroną odtwarzaczy CD, nawet tych z górnej półki. Świetnie prezentowane są detale, które imponują czystością i gładkością. Odtwarzacz oferuje balans, który doskonale pasuje do takich wzmacniaczy, jak np. Leema Tucana II, który jest moją referencyjną końcówką mocy. Połączenie zrelaksowanego brzmienia TEAC-a i muskularności Leemy zapewnia wspaniałą prezentację muzyki. Szczególnie do gustu przypadło mi CD „Live AT the Performance Centre” Rainera – jego akustyczna gitara brzmiała dziarsko i dynamicznie, a dźwięk był pełen ciekawych tekstur. Dużo radości dostarczyło mi tez podłączenie CD-3000 do iMaca z oprogramowaniem Audirvana Plus. Brzmienie nadal było zrelaksowane, a takie instrumenty, jak fortepian zachowały swoją energię i dynamikę w kontekście wyrafinowanej i prezentującej najdrobniejsze detale sceny dźwiękowej.

W pewnym momencie zbyt wiele razy wcisnąłem przycisk Previous i zostałem uraczony bardzo głośnymi remikami Yello autorstwa zespołu Kraftwerk. Jednak ponieważ DAC i stopień wyjściowy zapewniają niezwykle czyste brzmienie, było to fascynujące i bardzo angażujące przeżycie.

Połączenie tych dwóch komponentów sprawia, że dźwięk staje się jeszcze bardziej zrelaksowany, ale jednocześnie poprawia timing. A kiedy przyzwyczaimy się do niezwykłej gładkości brzmienia, słuchanie muzyki będzie wielka przyjemnością. I to jest właśnie prawdziwy urok Hi-Fi – każdy znajdzie coś dla siebie.

PODSUMOWANIE


Wzmacniacz charakteryzuje się raczej miękkim basem, co nie wszystkim przypadnie do gustu, ale jego świetny timing wynagradza to z nawiązką. Mamy tu bardzo czysty i naturalny balans, typowy dla dobrego japońskiego hi-endu, a dźwięk jest wyjątkowo transparentny i otwarty. Te same cechy prezentuje także odtwarzacz. Lepiej tez pasuje do tradycyjnych europejskich systemów, deklasują konkurencję szczegółowością i finezją brzmienia.
Oba komponenty tworzą atrakcyjny zestaw za rozsądną cenę i mogą zdecydowanie wzmocnić pozycję TEAC-a w średnim segmencie tynku. TEAC bardzo potrzebował nowych komponentów, które mogłyby rywalizować z europejskimi konstrukcjami, a modele z serii Distinction znakomicie się do tego nadają.

 

Bardzo atrakcyjnie wypadają też niższe, a więc tańsze modele z tej serii. Mieliśmy już okazję przetestować AI-2000 i CD-2000 i do kompletu tuner TU-1000, który pasuje do wszystkich modeli Distinction. Naszymi wrażeniami podzielimy się z Państwem już w najbliższym wydaniu magazynu.

kino domowe hi-fi