Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

SED – LCD i PDP do lamusa? 18-03-2005

Badania nad wprowadzeniem nowych metod wyświetlania obrazu ciągle trwają. Jedną z ciekawszych propozycji mogących zrewolucjonizować świat płaskich ekranów jest dzieło Canona (znane pod 20 lat) tzw. ekran SED. Obecnie prace nad nowym ekranem (od 1999 roku) toczone są we współpracy z Toshiba Co..
Surface-conduction Electron-emitter Display, w skrócie SED, działa na zasadzie zbliżonej do tradycyjnych kineskopów CRT. Wyświetlany obraz powstaje podczas zderzenia się elektronów z płaszczyzną ekranu pokrytą fosforem w trzech kolorach składowych. W odróżnieniu od zwykłego kineskopu, SED nie posiada jednego działa elektronowego, ale zespół emiterów elektronów, po jednym dla każdego piksela. Emisja elektronów pobudzających do świecenia warstwę fosforu bierze swój początek w przepływie prądu (elektronów) między dwoma elektrodami stworzonymi z cienkiej folii i oddalonymi od siebie o zaledwie kilku nanometrów. Po przyłożeniu do nich napięcia rzędu 16-18 V, przypływające elektrony, gdy nadejdzie taka potrzeba, są wyrywane i przyspieszane przez pole elektrostatyczne i wyrzucane w kierunku ekranu. Sterowanie elektronami odbywa się po przez udział napięcia rzędu 10kV.
W porównaniu w tradycyjnymi kineskopami CRT ekrany SED charakteryzują się możliwością stworzenia paneli o przekątnej nawet większej niż 60’ z wręcz minimalnym poborem energii (mniejszym o 60% niż PDP i o 30% niż LCD) przy zachowaniu wszelkich zalet tradycyjnych monitorów CRT jak wysoka jasność i kontrast (prototyp SED o przekątnej 37 cali ma kontrast 8600:1). Stworzenie SED o rozdzielczości HDTV przy ich dużych wymiarach nie stwarza najmniejszego problemu. Opis 50 calowego ekranu SED, przedstawiony na tegorocznym CES przez Toshiba Co. (ma wejść do produkcji jeszcze w tym roku), mówi o rozdzielczości natywnej 1,920x1,080 i cenie ok. 10000$. Wydaje się, że jak na całkowicie nowy produkt cena nie jest odstręczająca, a wręcz porównywalna z zaawansowanymi modelami LCD. Przedstawiciele producentów zapewniają, że dzięki niewielkim kosztom materiałów służących do wytworzenia ekranów SED ich cena, po komercjalizacji powinna znacznie spaść.
kino domowe hi-fi