Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Quadral Signo Avantgarde 80 „Najlepszy Zakup” w Hi-Fi Choice 01/2014 17-01-2014

W pierwszym tegorocznym numerze „Hi-Fi Choice” znajduje się test kolumn głośnikowych Quadral model Signo Avangard 80 Który zdobył wyróżnienie „Najlepszy Zakup”. 


„Wysoka jakość wykonania, solidna budowa, potężny i dosyć miękki bas oraz znakomita góra. Sporych rozmiarów scena dźwiękowa.”  

„Solidne i ładne kolumny o ciekawym, niemęczącym brzmieniu. Potężny bas i rozbudowane, muzykalne wysokie tony są znakiem tych kolumn.”  


 

 

„Energicznie i z polotem

Signo Avantgard 80 nie mają specjalnych wymagań odnośnie ustawienia ich w pokoju, ale należy uwzględnić fakt, że ujścia tuneli bas-refleksu są umieszczone z tyłu, tak więc żeby uniknąć zbytniego podbicia w zakresie basu, nie należy ustawiać kolumn zbyt blisko ściany znajdującej się za nimi. Poeksperymentowałem trochę z ustawieniem i okazało się, że optymalna odległość kolumn od ściany to jeden metr. Bliżej dosunięte 80-tki wyraźnie się męczyły, mimo że pomieszczenie, w którym grały, miało powierzchnię 20 metrów kwadratowych. Wyjątkiem może być sytuacja, kiedy użytkownik będzie chciał nagłośnić większe pomieszczenie. Wówczas można bardziej przysunąć kolumny do ściany. Wskazane jest również lekkie skręcenie kolumn do wewnątrz, ale uwaga – linie promieniowania tweeterów nie powinny przecinać się tuż przed punktem odsłuchu, bo wtedy scena może okazać się zbyt wąska.

Signo Avantgarde 80 to kolumny 4-omowe, ale dysponują odpowiednią ilością decybeli, więc nie są zbyt kapryśne dla wzmacniaczy nawet o przeciętnej mocy. Tak jak wspomniałem na wstępie, testowane 80-tki kontynuują styl brzmienia, na który latami pracował znany niemiecki producent. Mam tu na myśli przede wszystkim obszerność i masywność dźwięku, ale też niespotykaną w tej cenie klarowność w przekazie wysokich tonów. Uważam, że przetwornik wysokotonowy RiCom to obecnie jedna z najlepszych konstrukcji w tej cenie. Cechą szczególną głośnika RiCom jest właśnie to, że łączy on w sobie brzmienie na pograniczu klasycznej kopułki z wieloma znakomitymi cechami wstęgi, takimi jak subtelność i delikatność w odtwarzaniu detali, nie wspominając już o muzykalności. Próbę z odtwarzaniem klawesynu 80-tki przeszły śpiewająco – płyta z interpretacją muzyki Jana Sebastiana Bacha w wykonaniu japońskiego muzyka Masaaki Suzukiego zabrzmiała znakomicie. Za brzmienie tego skomplikowanego i bogatego pod względem barwy instrumentu w głównej mierze odpowiadały właśnie tweetery RiCom. Wyraźnie lepiej było słychać wszystkie wybrzmienia niż w trakcie odsłuchów z większością zespołów głośnikowych za porównywalne pieniądze. Testowane kolumny podłogowe Quadrala pracują w układzie trójdrożnym, więc głośnik wysokotonowy ma ciut mniej pracy do wykonania niż w konfiguracji dwudrożnej – może więc zabrzmieć lepiej. Signo Avantgarde 80 odtwarzają dźwięk bez wysiłku słychać zwłaszcza w zakresie wysokich tonów – jest swoboda, precyzja i staranność w odwzorowaniu nawet najsubtelniejszych detali. Te czynniki świadczą o klasie wspomnianego tweetera. Niemiecki podłogówki dobrze czują się również z energicznym materiałem dźwiękowym i z szybką muzyką o błyskawicznie zmieniającej się rytmice. Podczas odsłuchu rocka w wykonaniu australijskiej grupy AC/DC nie brakowało pożądanej motoryki przekazu. Bez której ten zespół nie zabrzmiałby tak, jak powinien. 80-tki świetnie poradziły sobie również z odtworzeniem niskich tonów. Zarówno w przypadku perkusji, jak i gitary basowej nisko schodzący i nieco zmiękczony bas nadał tym instrumentom masę i siłę przebicia. Quadral nie należy do kolumn przekładających kontrolę nad ilością basu. Pod tym względem takie kolumny, jak Triangle czy Tannoy zabrzmią bardziej konturowo, ale przecież są też wśród słuchaczy rocka osoby, które ponad wszystko przekładają potężny i masujący trzewia bas. To właśnie im Signo Avantgarde 80 powinny najbardziej przypaść do gustu!


Dla wymagających

Podczas testu korzystałem z trzech tranzystorowych wzmacniaczy zintegrowanych, a mianowicie modelu S1 włoskiej marki Goldenote, norweskiego Hegla H80, a także Music Hall a70.2. W pierwszej konfiguracji brzmienie okazało się być najdelikatniejsze, ale też bogate w alikwoty. Goldenote S1 fantastyczne zgrał się z charakterem brzmienia Signo Avantgarde 80, ponieważ ma on znakomity konturowy bas, ale brakuje mu nieco rozciągnięcia – podłogówki Quadrala to wyciągnęły i brzmienie nabrało masy, o którą nie podejrzewałbym te 40-watowej włoskiej integry. Na uwagę zasługuje również przestrzeń, bo Goldenote w połączeniu z niemieckimi kolumnami zaprezentował coś pomiędzy brytyjskim a amerykańskim stylem grania – czyli pierwszy plan jest wypchnięty zdecydowanie do przodu, a pozostałe zostają rozciągnięte na boki, zwiększając tym samym odczucie obcowania z bardzo obszerną scena dźwiękową. Zwłaszcza gdy do głosu doszła muzyka w wykonaniu małych składów jazzowych, towarzyszących takim wokalistom, jak Patricia Barber czy Freddy Cole. Z kolei ze wzmacniaczem Hegel H80 już od pierwszych chwil czuć było olbrzymią moc – z takim zestawieniem bez problemu nagłośnimy duże pomieszczenie, nawet powyżej 30 metrów kwadratowych. Hegel należy do neutralnych amplifikacji, a jednocześnie zapewnia doskonałą wierność przekazu i piękna barwę o zróżnicowaniu typowym dla wzmacniaczy z absolutnego topu. Mimo, że 80-tki nie są tak otwarte w średnicy, jak np. Herbeth czy Spendor, to jednak średnie tony nie zostały zepchnięte na dalszy plan, natomiast nie pełniły funkcji przewodniej,a raczej dopełniały brzmienie między górnym i dolnym skrajem pasma – Quadrale zaoferowały pod tym względem tak zwane bezpieczne rozwiązanie, które dla wielu osób może okazać się tym właściwym. Również w towarzystwie Music Halla a70.2 Quadrale zagrały bardzo dobrze. W tym przypadku najlepiej została zaprezentowana równowaga tonalna. Brytyjski wzmacniacz a70.2 też brzmi potężnie, ale jednocześnie można odnieść wrażenie, że bez względu nan gatunek muzyczny zawsze stara się trzymać fason i nie daje się ponieść nawet wtedy, gdy trzeba odtworzyć mocno skomplikowane fragmenty, jak np. na płycie „Amarok” Mike’a Oldfielda. Music Hall oferuje sporą moc i podobnie jak Hegel świetnie okiełznał zwaliście brzmiący zakres niskich tonów testowanych 80-tek.

Nowe podłogowe konstrukcje Quadrala pokazują, że producent wciąż rozwija asortyment i jednocześnie mocno pracuje nad zróżnicowaniem oferty, aby każdy mógł znaleźć produkt na miarę swoich możliwości finansowych. Styl grania, jaki zaprezentowały te niemieckie kolumny, przypadnie do gustu przede wszystkim osobom poszukującym w muzyce emocji, a jednocześnie chcącym mieć wgląd w jej najsubtelniejsze detale i ceniącym sobie precyzyjną, pokaźnych rozmiarów scenę.”  

kino domowe hi-fi