Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Quadral Signo Avantgarde 20 „Najlepszy zakup” w Hi-Fi Choice 8-9/2014 02-09-2014

W polskim wydaniu miesięcznika Hi-Fi Choice (8-9/2014), znajduje się test monitorów firmy Quadral model Signo Avantgarde 20.



Dzięki znakomitym wysokim tonom, które prezentowane są detalicznie, gładko i z wysoką rozdzielczością oraz dosyć masywnym basie, zwłaszcza w jego średnich i niższych partiach, kolumny niemieckiego producenta zdobyły wyróżnienie „Najlepszy Zakup”. Dźwięk okazał się zaskakująco duży jak na gabaryty skrzynek, a dodatkowo Signo Avantgarde 20 świetnie grają ze wzmacniaczami klasy średniej pokazując na co je stać. Doceniono także elegancki i nowoczesny wygląd kolumn.

„Mały wiele potrafi!

Niech was nie zmyli wygląd tych monitorów. Już podczas pierwszych muzycznych taktów, jakie z nich popłynęły, utwierdziłem się w przekonaniu, że mimo iż są to kolumny małe gabarytowo, to wielkie duchem! 135 mm tytanowo-polipropylenowa membrana wykonuje kawał dobrej roboty – bas w wykonaniu testowanych kolumn zasługuje na podziw i uznanie, bo zaskakujący jest fakt, jak dużo potrafią wycisnąć z tak małych skrzynek. Podczas ślepego odsłuchu uznałbym zapewne, że taki bas generowany jest przez co najmniej dwa razy większe kolumny. Natomiast widząc te „maleństwa”, doprawdy trudno uwierzyć, że to one tak grają. Podczas słuchania klubowej muzyki tanecznej zespołu New Eyes z albumu „Clean Bandit” do moich uszu docierał zwarty, energiczny bas o nieco zmiękczonej fakturze. Najważniejsze jest jednak to, że w pomieszczeniu o powierzchni 20 metrów kwadratowych w ogóle nie brakowało masy w zakresie niskich rejestrów. Naturalnie podczas odsłuchu rocka i klasyki zdarzało się, że kontrabas czy perkusja nie zapuszczały się już tak nisko, jak podczas odtwarzania takiej samej muzyki za pośrednictwem kolumn podłogowych czy dużo większych monitorów. Jednak sam fakt, że Quadral Signo Avantgarde 20 nie powodowały u mnie poczucia braku basu czy jego ograniczenia w kwestii zasięgu zasługuje na słowo uznania. Podkreślam jednak, że odsłuch przeprowadziłem w towarzystwie wzmacniacza H80 norweskiej marki Hegel, a ten dysponuje wręcz doskonałym basem o jakości, z jaką można się zetknąć w przypadku drogich hi-endowych wzmacniaczy zintegrowanych. Nie zmienia to jednak faktu, że skoro monitory Quadral Signo Avantgarde 20 potrafiły tę jakość z Hegla przekazać, to świadczy o ich dużych możliwościach w kwestii reprodukcji niskich tonów. Te niemieckie monitory brzmią gładko i jedwabiście, przypominając mi pod tym względem niegdyś testowane przeze mnie znakomite monitory Castle Richmond Anniversary Limited Edition o uderzająco muzykalnym i przyjemnym w odbiorze, pastelowym dźwięku. Quadrale też są przyprawione szczyptą słodyczy, ale jednocześnie bardziej energiczne. Angielskie monitory skupiały się głównie na barwie i wychodziło im to nieco lepiej niż pochodzącym z Niemiec monitorom. Ale za to to Quadral Signo Avantgarde 20 dodają do dźwięku więcej wigoru, co zdecydowanie bardziej predysponuje je do odtwarzania muzyki tanecznej, opartej na szybko zmieniającej się, kipiącej energicznym przekazem rytmice. Uwagę zwraca również fenomenalny, jak na tę cenę, zakres wysokich tonów, co kolumny zawdzięczają wspomnianemu przeze mnie tweeterowi RiCom. Talerzom perkusyjnym z genialnego utworu „Riders On The Storm” The Doors nie brakowało ani energii, ani tym bardziej prawidłowego wybrzmiewania. Owszem, droższe zespoły głośnikowe potrafią więcej, ale Quadral udowodnił, że można zaprojektować i wykonać głośnik wysokotonowy przeznaczony do stosunkowo niedrogich kolumn, potrafiący tak dobitnie i rzetelnie różnicować rytm, zdecydowanie powyżej standardu, z jakim zwykle mamy styczność, słuchając konstrukcji na tym poziomie cenowym.


Podsumowanie

Niewielkie Quadral Signo Avantgarde 20 urzekają stylem grania, jakby były co  najmniej dwa razy większymi konstrukcjami. W niewielkich pomieszczeniach nie powinniście narzekać na niedostatki basu, a jego kontrola osiąga nawet wyższy poziom (małe obudowy są mniej podatne na podbarwienia) niż ten, z jakim często miałem styczność w przypadku dużych kolumn podłogowych za podobne pieniądze – to najczęściej w takich podłogówkach producenci oszczędzają na solidności wykonania skrzynek. Jeśli zatem poszukujecie skromnych, ale eleganckich monitorów z nutą wyrafinowania w dźwięku, które potrafią energicznie przekazać muzykę, to te niemieckie kolumny mogą okazać się właściwym wyborem. Należy jednak pamiętać, że aby uzyskać przyzwoite efekty dźwiękowe, nie można być obojętnym wobec klasy wzmacniacza. Nie twierdzę, że musicie zaopatrywać się akurat w Hegla H80, ale tranzystorowa integra w okolicach trzech do czterech tysięcy złotych wcale w przypadku tych kolumn nie będzie nadużyciem. Jeśli jednak nie stać Was na taki wydatek, to z budżetowych wzmacniaczy, oscylujących w okolicach ceny dwóch tysięcy, polecałbym Onkyo A-9355, gwarantujące wyrównany tonalnie dźwięk z namacalnym i dobrze zaakcentowanym środkiem pasma oraz sprężyście i konturowo brzmiącym basem. Trzecie udane zestawienie, jakie udało mi się stworzyć, było oparte na amplitunerze stereo Harman/Kardon HK3700 – cechowało się soczystym i dynamicznym dźwiękiem o nieco przyciemnionej, ale czytelnej fakturze, zwłaszcza w zakresie wysokich tonów.”

kino domowe hi-fi