Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Quadral Aurum Orkan Active „Highlight” Stereoplay 10/2013 14-10-2013

W dziesiątym tegorocznym numerze niemieckiego miesięcznika Stereoplay, znalazł się test najnowszych kolumn Quadrala, aktywnej wersji znanych od dłuższego czasu  Aurum Orkan VIII. Każda z kolumn wyposażone została w trzy wzmacniacze zasilające poszczególne podzakresy (łączna moc ok. 320W/kanał).



Dostępna jest korekcja efektywności pracy kolumn w najniższym zakresie, dokładnie w tym w którym decydujący wpływ na pracę całości ma pomieszczenie odsłuchowe. Korekcji mogą zostać poddane także tony wysokie. Kolumny Quadral’a zostały bardzo przychylnie przyjęte, bardzo dobrze ocenione i zdobyły wyróżnienie „Highlight”.

 


…Od samego początku mogę powiedzieć, że Orkan nie ma nic wspólnego z cienkim, obojętnym brzmieniem charakterystycznym dla wielu aktywnych monitorów studyjnych. Zdobyły swoją renomę podczas odsłuchu utworu Evie Sands „While I look @ U” kiedy to były bardzo dystyngowane i produkowały w studio odsłuchowym tak piorunująco głęboki bass, że słuchacze instynktownie myśleli, że słuchają niepochamowanych i dojrzałych 12 czy 15 calowców. Bęben basowy był tak bogaty, sprężysty, że słuchacze zaczęli poruszać się zgodnie z rytmem i linią basu nie zważając na upływający czas.


Raczej nietypowe dla aktywnych kolumn jest kopnięcie w zakresie wyższych średnich tonów takie, że wszyscy cieszyli wyrafinowaną wręcz iskrzącą reprodukcją tego zakresu, a jeden ze słuchaczy zakrzyknął „Nie siadajcie zaczęła się zabawa”. Podejście do bardziej poważnej muzyki, to znaczy: Koncert Potrójny Beethovena grany przez London Symphony Orchestra pozostawiło w nas wrażenie że był najprawdopodobniej nadmiernie upiększony. Nie dlatego, że każdy z detali został ukryty, (wręcz przeciwnie), żartobliwie dodano do powielanej pracy potężnych uderzeń smyczka i wręcz topienia strun, dotyk połysku Hollywood! Separacja między instrumentami a solistami była fenomenalna. Mogliśmy śledzić pianino, skrzypce i wiolonczelę jakbyśmy patrzyli na ostre jak szpilka zdjęcie piosenki.


Piosenka Madonny "The Power Of Goodbye", wprowadziła ją na czołówki. Fale basu były równocześnie tłuste i chrupiące, bez ograniczeń w ich głębokości. Rytm był silny i mocny, ale nie za suchy. Zaowocowało to swobodą i gładką srebrzystością brzmienia dźwięków syntetycznych.


Nowe Orkany nie są kolumnami imprezowymi, ale kolumnami dającymi radość, w najlepszym tego słowa audiofilskim znaczeniu i nie były tak trzeźwe jak monitory aktywne, od czasu do czasu coś skomentowały…


 

kino domowe hi-fi