Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyp TX-8030, C-7030 „Najlepszy zakup” w Hi-Fi Choice 6/2012 27-06-2012

Dobra stereofonia, również ta w najtańszej formie cieszy się coraz większym zainteresowaniem klientów i redaktorów z działów Hi-Fi. Tani system Onkyo (łączna cena detaliczna  - 3198,-) zdobył uznanie i został nagrodzony wyróżnienie „Najlepszy Zakup”.

 


 



 

Poczujcie moc


Podczas testu tego taniego zestawu stereofonicznego Onkyo korzystałem z trzech par kolumn o znacząco różniących się parametrach. Były to zespoły głośnikowe marki Klipsch, model RF 52II, moja własna konstrukcja – dwudrożne kolumny o parametrach nie gorszych niż u Klipscha, bowiem osiągające skuteczność 90dB przy 8-omowej impedancji znamionowej, mogące klasą dźwięku rywalizować z kolumnami z zakresu cenowego grubo powyżej 20 tys. złotych, oraz świetnymi monitorami Dynaudio Confidence C1. Szczególnie w przypadku tej ostatniej pary kolumn podstawkowych byłem ciekaw, jak poradzi sobie z ich napędzeniem tani TX-8030. To połączenie miało na celu sprawdzenie, czy ampli tuner – zgodnie z zapowiedziami producenta – faktycznie jest w stanie wysterować trudne kolumny. Ktoś może popukać się w czoło i zapytać, jaki jest sens łączenia tak drogich kolumn (jak Dynaudio) z tak tanim amplitunerem. Dla mnie to tylko i wyłącznie konfiguracja testowa, pozwalająca sprawdzić wzmacniacz w warunkach bojowych, a dzięki wysokiej klasy kolumnom mogłem się również o jego walorach brzmieniowych, bo tego typu zestawy głośnikowe od razu obnażają niedostatki. Natomiast pierwsza konfiguracja z rozsądnie wycenionymi, niezwykle energicznymi kolumnami marki Klipsch jest typową, a jaką wielu odbiorców urządzeń w tej cenie będzie zapewne chciało zainwestować pieniądze. No i właśnie w tej pierwszej konfiguracji brzmienie okazało się angażujące, dynamiczne i przykuwające uwagę już od pierwszych chwil. Onkyo ze względu na dosyć potężny charakter brzmienia idealnie pasuje do takich właśnie kolumn, jak Klipsch, bo wyciąga z nich to, co najlepsze, a więc szybkość, rytmikę i głębię basu, dodając do brzmienia też nieco miękkości i kolorytu w średnicy, co w przypadku tak ofensywnie brzmiących zespołów głośnikowych, jak RF-52II okazuje się elementem pożądanym. Onkyo zabrzmiało swobodnie i dźwięcznie również z moimi dwudrożnymi kolumnami podłogowymi. Zmieniając źródło z C-7030 na AMC XCD-B, od razy słyszałem wszelkie, nawet te subtelne różnice w brzmieniu obydwu tych urządzeń, w czym zasługa nie tylko moich przeźroczyście brzmiący kolumn, ale też Onkyo TX-8030, który mimo niezbyt wygórowanej ceny nie maskował wielu elementów brzmienia ukrytych głęboko w warstwach mikrodźwięków. Z kolei w połączeniu z Confidence C1, a  więc w najbardziej interesującej mnie konfiguracji, okazało się, że Onkyo rzeczywiście nie daje za wygraną i radzi sobie całkiem przyzwoicie z napędzeniem kolumn wymagających sporych dawek prądu. Jednak jeśli chodzi o ogólna estetykę brzmienia, to niezbyt przypadła mi ona do gustu ze względu na przygaszony dźwięk, zwłaszcza w średnicy i w górze pasma. Co ciekaw, bas okazał się zabrzmieć najlepiej z tych trzech podstawowych zakresów i zarówno pod względem jego masy, jak i szybkości nie mogłem mu nic zarzucić. Tak więc TX-8030 pod kartę radzenia sobie z trudnymi do wysterowania kolumnami wypadł nieźle, jednak mimo wszystko słychać było, że Dynaudio i Onkyo to zupełnie inna liga, adekwatnie do ich ceny.

 

Bez faworyzowania
 

TX-8030 jest na tyle uniwersalnym brzmieniowo amplitunerem, że nie faworyzuje szczególnie, któregoś ze znanych mi gatunków muzycznych. Zresztą o jego dosyć neutralnej charakterystyce świadczą chociażby spore zmiany w dźwięku, jakie wprowadzały podpięte pod jego wejścia analogowe odtwarzacze, zarówno firmowy C-7030, jak i AMC XCD-B z tego samego przedziału cenowego. Muzyka różnej maści, z jakiej korzystałem podczas trwającej kilka dni sesji odsłuchowych, uświadomiła mi, że bez względu na to czy był to jazz, rock, czy klasyka, tani zestaw Onkyo potrafił bardzo ładnie wyciągnąć z tych wszystkich gatunków wspólny mianownik.
 

 

Tak więc zestaw C-7030 + TX-8030 nie został stworzony z myślą o wyciskaniu tego, co najlepsze z konkretnego gatunku muzycznego, ale żeby dawać frajdę z odsłuchu każdej płyty, jaka tylko wpadnie nam w ręce. Wyposażenie oferujące skierowanie sygnału do systemu nagłaśniającego drugą strefę czy też możliwość łączenia z iPodem/iPhone’em, nie wspominając o opcji podpięcia aktywnego subwoofera, znacznie ułatwi życie wszystkim tym osobom lubiącym nieco eksperymentować z przeróżnymi konfiguracjami w kontekście połączeń z innymi urządzeniami audio.


   

kino domowe hi-fi