Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-SR343 w Hi-Fi Choice 9/2015 28-09-2015

We wrześniowym numerze Hi-Fi Choice znajduje się test amplitunera Onkyo model TX-SR343. Urządzenie zostało przychylnie ocenione za: energiczne ii przestronne brzmienie oraz dobrą dynamikę w trybie wielokanałowym. Łatwość w obsłudze z ładnym graficznie menu ekranowy.   

„Dźwięk najważniejszy

Japoński amplituner jest najtańszym urządzeniem w katalogu Onkyo, więc siłą rzeczy producent musiał zrezygnować z kilku udogodnień, z którymi można się spotkać w droższych modelach. Ale jeśli porównamy Onkyo TX-SR343 z tym, co oferują konkurenci na zbliżonym poziomie cenowym, to okaże się, że nie dość, że nie ustępuje im wyposażeniem, to pod wieloma względami jest nawet lepszy od rywali. Na szczęście producent nie oszczędzał na sekcji zasilającej i na wzmacniaczach, co przekłada się na dynamiczne, wręcz zrywne brzmienie ze stabilnie osadzoną przestrzenią wielokanałową. To już niemal tradycja, że nawet najtańsze amplitunery marki Onkyo dysponują wystarczającą mocą i wydajnością, aby stworzyć wciągający spektakl kinowy. Ten najtańszy amplituner nie ustępuje zbytnio jakością dźwięku modelom droższym, więc osoby przykładające wagę do jakości brzmienia, odsuwające pewne udogodnienia na dalszy plan, mogą być zaskoczone tym, co potrafi TX-SR343. Testowany amplituner w konfiguracji 5.1 radził sobie najlepiej z odtwarzaniem filmowych wielokanałowych ścieżek. Podczas projekcji filmu „Specjalista” z Sylwestrem Stallone’em w roli głównej Onkyo trzymał w ryzach wszystkie „wybuchowe sceny” – dało się wyczuć pełną kontrolę tego japońskiego amplitunera, zwłaszcza nad przednimi kolumnami, które w zakresie niskich tonów zawsze rytmem dorównywały aktywnemu subwooferowi napędzanemu przecież własnym wzmacniaczem. Klasę amplitunera można poznać właśnie wtedy, kiedy podłączymy do niego duże podłogowe kolumny na przedni lewy i prawy kanał, a w menu ustawień wybierzemy pełne pasmo częstotliwości. Aktywny subwoofer uzupełnia wtedy ścieżkę dźwiękową o dodatkowe efekty, jakie nagrano specjalnie dla kanału LFE, natomiast najważniejszą role w kreowaniu emocji odgrywają właśnie przednie kolumny. Jeśli więc amplituner dysponuje wydajną sekcją stopni wyjściowych ze wzmacniacza i nie gorszym układem zasilającym w torze wysokoprądowym, to najbardziej wymagający zakres niskich tonów powinien być spójnie odtwarzany zarówno przez subwoofer, jak i kolumny przednie (pod warunkiem, że aktywny subwoofer jest właściwie wyregulowany pod względem głośności, częstotliwości odcięcia i fazy).

Podczas testów TX-SR343 grał w dwóch konfiguracjach - w pierwszym przypadku napędzał amerykańskie wydajne wysokoefektywne zespoły głośnikowe marki Klipsch (model R-24F), natomiast w drugim niemieckie kolumny  Rhodium 500 marki Quadral. O ile amerykańskie kolumny są wręcz wymarzonym partnerem dla każdego amplitunera ze względu na wysoką efektywność, o tyle niemieckie zespoły głośnikowe potrzebują już zdecydowanie większych dawek prądu aby pokazać swój potencjał. Onkyo dobrze zgrał się z niemieckimi kolumnami i już od pierwszych chwil odsłuchu zaprezentował zwarty i dobrze kontrolowany dźwięk nie tylko w zakresie średnio-wysokotonowym, ale przede wszystkim w paśmie basu. Dobrze radził sobie również z oddaniem przestrzeni panoramy wielokanałowej – źródła pozorne były rozmieszczone czytelnie i bez natłoku, nawet w sytuacjach kiedy poszczególne sceny nasączone były mnóstwem dźwięków i odtwarzane ze sporą głośnością. Naturalnie jeśli chodzi o muzykę, przykładowo koncerty z płyt Blu-ray w formacie DTS-HD Master Audio, to droższe amplitunery pod względem prezentacji ostrości poszczególnych źródeł pozornych oraz zdolności wyławiania z muzyki najdrobniejszych niuansów są w stanie pokazać dużo więcej. Ale jeśli jesteście maniakami filmowymi i najważniejsza jest dla was jakość brzmienia w trybie filmowym, to Onkyo z pewnością będzie dobrym wyborem. Wysokie tony są ładnie zintegrowane ze średnimi i da się wyczuć płynność w pełnym paśmie, co nie zawsze można było powiedzieć o najtańszych konstrukcjach dostępnych w sprzedaży jeszcze kilka lat temu.

Podsumowanie

Do najlepszych cech testowanego amplitunera trzeba zaliczyć przede wszystkim jakość brzmienia w trybie wielokanałowym oraz łatwość obsługi. Nawet bez układu automatycznej kalibracji przeprowadzenie ustawień dzięki ładnie skomponowanemu menu ekranowemu okazuje się czynnością bezproblemową. TX-SR3434 bazuje na nowo opracowanym tylnym panelu ze wszystkimi złączami – Onkyo jako pierwszy producent zastosował czytelne oznaczenie poszczególnych gniazd, a także pogrupował je według obsługi konkretnych źródeł, co znacznie ułatwi orientację w typie i roli wejść oraz wyjść nawet osobom mniej obeznanym w temacie. Brak Wi-Fi na pokładzie również nie będzie większą przeszkodą dla miłośników bezprzewodowego odtwarzania muzyki z przenośnych urządzeń, ponieważ TX-SR343 oferuje technologię Bluetooth. Otrzymujemy więc bardzo dobry amplituner za naprawdę rozsądne pieniądze.

 


Arkadiusz Ogrodnik
Źródło: Hi-Fi Choice  

kino domowe hi-fi