Pracujemy od poniedziałku do piątku
w godz: 8:30 - 17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-SR308 bardzo dobry test w Hi-Fi Choice 19-05-2010

W majowym numerze polskiej edycji Hi-Fi Choice znalazł się test nowego amplitunera Onkyo TX-SR308. Urządzenie zostało pochwalone za „Tor sygnałowy audio na dobrych komponentach; cyfrowe złącza HDMI v 1.4; dobre brzmienie w kinie i stereo”.




W opisie działania czytamy:


„Najtańszy Onkyo, choć jest łudząco podobny do swoich droższych braci, jest od nich wyraźnie mniejszy. Na szczęście nie ma to przełożenia na dźwięk, bo nawet te niewiele obiecujące 100W na kanał w tym wypadku okazują się wystarczające. Założymy się, że wiele osób w swoim domowym zaciszu nie wykorzysta pełnej mocy ampli tunera, bo w naszym 20-metrowym pomieszczeniu TX-SR308 w połowie skali osiągnął już całkiem przyzwoite poziomy głośności. Inna sprawa, że podłączyliśmy do niego wysokoefektywne zespoły głośnikowe. Jednak po podpięciu kolumn o niższej efektywności i impedancji 4Ω ampli tuner również sobie poradził. W konfiguracji wielokanałowej, co zaskoczyło nas najbardziej, brzmieniem nawiązywał do droższych konstrukcji opartych na bardziej rozbudowanych stopniach końcowych, a więc odpowiednio zaaplikowane wzmacniacze mocy na układach scalonych i wydajne zasilanie również dają dobre efekty.


TX-SR308 najbardziej zaskoczył nas reprodukcją basu, zwłaszcza podczas projekcji filmów z Blu-ray ze ścieżką DTS-HD. Atak niskich tonów oraz ich rozłożystość zapewniły filmom nie tylko odpowiedni ciężar, ale również emocje związane z nagłym narastaniem dźwięku, zwłaszcza podczas wybuchów materiałów pirotechnicznych. Jedyne co odróżniało brzmieniowo testowany amplituner od jego droższych braci to nieco niższa rozdzielczość, słyszalna zwłaszcza w górze pasma i ciut uspokojona, mniej ekspresyjna średnica. Również odsłuchy w stereo nie przyniosły większych niespodzianek – muzyka z płyt CD zabrzmiała całkiem poprawnie. Brakowało nieco finezji w operowaniu barwą poszczególnych instrumentów, ale urządzenie przez cały czas utrzymywało dobra równowagę tonalną, nie kłuło w uszy i nie zaśmiecało brzmienia niepotrzebną nadinterpretacją w zakresie najwyższych tonów.


Tanio nie zawsze znaczy źle – przynajmniej w przypadku Onkyo. Testowany amplituner nie jest tak bogato wyposażony, jak droższe modele tego producenta, ale już sam fakt zainstalowania na jego pokładzie złączy HDMI w najnowszej specyfikacji 1.4 czyni zeń godnego partnera dla mniej zaawansowanych, choć wciąż wysokiej klasy komponentów kina domowego.”

kino domowe hi-fi