Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-NR906 „Najlepszy zakup” w Hi-Fi Choice 03-11-2008

W dziesiątym numerze HiFi-Choice znalazł się bardzo dobry test amplitunera Onkyo TX-NR906. Doskonałe właściwości brzmieniowe i użytkowe amplitunera przyczyniły się do uzyskania wyróżnienia „Najlpeszy zakup”.
W działaniu TX-NR906 ma ułatwione zadanie dzięki wydajnemu i rozbudowanemu układowi zasilania. Podczas testu amplitunera w nasze ręce wpadła edycja specjalna z rewelacyjnym filmem akcji „Hitman”. Genetycznie zaprogramowany morderca do wynajęcia bierze udział w akcjach pełnych napięcia, budowanych z wielką werwą dzięki rewelacyjnie zmiksowanej ścieżce audio. Atrakcyjność tego filmu w głównej mierze opiera się na perfekcyjnie oddanych wrażeniach dźwiękowych, z którymi nowy Onkyo radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Strzały z broni palnej (z tłumikem i bez) oddane zostały z pełną dynamiką i energią. Gdy pokrętło głośności podkręciliśmy mocno w prawo, prawie na 80% skali, było naprawdę głośno, ale TX-NR906 nie stracił wigoru – otaczała nas obszerna przestrzeń bez oznak kompresji dźwięku w skali makro. Gęsty rysunek przestrzenny to dla Onkyo pestka – jeśli dysponujecie odpowiednio przejrzyście i czysto brzmiącymi zestawami głośnikowymi, możemy dać gwarancję, że nic Wam nie umknie. Każdy detal podany jest jak na tacy i nie ginie w gąszczu innych dźwięków – tak bezkompromisowo brzmią tylko najlepsze wielokanałowe amplitunery. Miłośnicy muzyki z formatów DVD-Audio i SACD powinni poważnie zastanowić się nad kupnem tego modelu. Kilka ścieżek SACD i DVD-Audio uświadomiło nam, jakie możliwości drzemią w TX-NR906. Nasz stały numer testowy w postaci „Tubular Bells” Mike’a Oldfielda na SACD został odtworzony wyjątkowo wiernie i pokazał wyższość nad klasycznym wydaniem CD. Niezliczona ilość instrumentów użytych do nagrania tej znakomitej płyty imponuje nie tylko naturalnością brzmienia, ale przede wszystkim namacalnością, która sprawia, że doświadczamy wrażenia uczestniczenia w jednej z sesji nagraniowych. Nawet najbardziej skomplikowane partie nie stanowiły dla Onkyo problemu, a bas pulsował tylko w tych momentach, gdy odzywały się instrumenty operujące w najniższym zakresie pasma.
PodsumowanieJapończykom znowu udało się zaprojektować urządzenie niezwykle funkcjonalne, a przy tym brzmiące rasowo zarówno podczas odtwarzania filmowych ścieżek dźwiękowych, jak i muzyki. Ten amplituner potrafi też przyzwoicie zagrać stereo – po przełączeniu go w tryb pure audio (odcinający wszystkie zbędne obwody podczas dwukanałowej transmisji dźwięki) uzyskaliśmy efekt nie gorszy od tego, czego doświadczyliśmy ze strony naprawdę dobrych, dwukanałowych wzmacniaczy tranzystorowych.
kino domowe hi-fi