Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-NR727 bardzo dobry test w Hi-Fi Choice 03-08-2013

W wakacyjnym numerze miesięcznika Hi-Fi Choice znalazł się test nowego amplitunera Onkyo TX-NR727. Urządzenie zostało docenione za: imponujące brzmienie, dynamikę i realistycznie budowaną  przestrzeń.
 


„Świetny do kina domowego

Onkyo TX-NR727 przypadł mi do gustu ze względu na fantastycznie budowaną przestrzeń, zwłaszcza podczas projekcji filmowych. To twardy zawodnik niczym postacie z filmu „Gorączka” Michaela Manna. W tym znakomitym sensacyjno-kryminalnym materiale mogłem doświadczyć niemal wszystkich zalet amplitunera Onkyo. Film przeplatany dobrą muzyką, realizmem dźwięków typowych dla miejskiego tła oraz tym, co wzbudzało najwięcej emocji, a więc strzelaniną podczas napadu na bank. Wszystkie te dźwięki Onkyo oddawał świetnie, gdyż wszelkie filmowe efekty zabrzmiały niezwykle realistycznie, potęgując wrażenie, jakbym znalazł się w środku akcji, między głównymi bohaterami. Ten japoński amplituner dysponuje ponadprzeciętną dynamiką jak na swój zakres cenowy – słychać, że poszczególne dźwięki, a zwłaszcza wystrzały z broni palnej mają moc jak w rzeczywistości (mam porównanie, gdyż często bywam na strzelnicy). Podczas ustawienia amplitunera na wysoki poziom głośności wrażenie było jak najbardziej realistyczne i w zasadzie pewnej granicy nie chciałem już przekraczać, ponieważ musiałbym skorzystać ze słuchawek ochronnych, jakich używa się na strzelnicy. Do tego dochodziły jeszcze wszelkie odgłosy samochodów: ryku silników, pisku opon, stłuczek i całej tej nerwowej atmosfery, kiedy to porucznik Vincent Hanna (Al. Pacino) udał się w pościg za Neilem McCauleyem (Robert De Niro) i jego ekipą. Zatem z całą pewnością mogę stwierdzić, że pod względem dynamiki i oddania realizmu poszczególnych scen TX-Nr727 pozytywnie wyróżnia się na tle konkurencyjnych amplitunerów z tego przedziału cenowego. Jednocześnie scena dźwiękowa była poukładana bez żadnego bałaganu i nachodzenia na siebie źródeł pozornych, za to z pożądaną intensywnością i zróżnicowaniem. Strzały z broni palnej były naprawdę głośne, bo dochodziła do tego jeszcze miejska akustyka (dźwięki były wzmocnione poprzez odbicia od budynków itp.), ale jednocześnie Onkyo potrafił skupić się na subtelnych detalach w tle, przekazując tym samym wiarygodny materiał dźwiękowy, adekwatny do wydarzeń rozgrywających się na ekranie.  A jak powszechnie wiadomo, podczas projekcji filmowych (w kinie czy w domu) dźwięk jest równie ważny co obraz.
 
Jak wspomniałem wcześniej, ten amplituner nie epatuje swoją mocą i skalą przez cały czas, reaguje na wszelkie zmiany dźwięku – kiedy sytuacja tego wymaga huknie potężnym basem masującym trzewia, ale równie łatwo przechodzi do dźwięków cichych, subtelnych, zachowując się z finezją godną tańca baletnicy. Jednak Onkyo usatysfakcjonuje najbardziej osoby ceniące sobie mięsisty, nisko schodzący bas. Podczas testu w dość dużym pomieszczeniu, bo o powierzchni 35 metrów kwadratowych, w zupełności wystarczył mi jeden aktywny subwoofer.

Dobry do muzyki

TX-NR727 równie dobrze sprawdził się podczas odtwarzania muzyki, zarówno w konfiguracji wielokanałowej, jak i stereo. Co ciekawe, miłośnicy muzyki z klasycznego CD, którzy nie odczuwają potrzeby, żeby mieć oddzielne systemy kina domowego i do stereo mogą być mile zaskoczeni prezentacja muzyki za pośrednictwem tego amplitunera. Podczas odsłuchów korzystałem z trybu Pure Audio i musze przyznać, że jakość dźwięku w stereo przy współpracy z klasycznym odtwarzaczem CD okazała się bardzo dobra, gdyż pod wieloma względami dorównywała temu, co mogłem nie raz usłyszeć z pośrednictwem klasycznych wzmacniaczy w cenie 1,5-2 tys. zł. Sygnał podawany z CD niepozbawiony jest kultury i ma właściwą  równowagę tonalną – brzmienie jest poukładane jak trzeba, bez nadmiernej dominacji wysokich tonów czy basu, o dobrych proporcjach, co pozwala słuchać muzyki różnej maści, ale szczególnie dobrze brzmią instrumenty akustyczne.

Jednak to przede wszystkim urządzenie wielokanałowe, które w swojej klasie cenowej nie zawodzi. Nawet jeśli równolegle zasilamy kolumny w innym pomieszczeniu, brzmienie nadal ma swój charakter opierający się na potędze basu i błyskawicznej odpowiedzi w kontekście dynamiki.

Miłośnicy winylu również się nie zawiodą, bo amplituner TX-NR727 umożliwia słuchanie muzyki z gramofonu wyposażonego w popularną wkładkę MM. Amplituner można sterować za pomocą smartfonu, a także korzystać ze strumieniowego przekazu audio/wideo za pośrednictwem Wi-Fi Direct czy Bluetooth, jednak w przypadku Onkyo konstruktorzy wciąż kładą nacisk na jakość brzmienia, a ta prezentuje wśród amplitunerów z podobnego przedziału cenowego wysoki poziom.
       

kino domowe hi-fi