Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-NR636 „Najlepszy zakup” w Hi-Fi Choice 8-9/2014 02-09-2014

W podwójnym, letnio-jesiennym numerze Hi-Fi Choice, znajduje się test amplitunera Onkyo model TX-NR636.

Dzięki dynamicznemu i przestrzennemu brzmieniu, ze sprężystym basem o imponującej potędze oraz uporządkowanej przestrzeni i wyposażeniu w Bluetooth i Wi-Fi, amplituner zdobył wyróżnienie „Najlepszy Zakup”.  

 

 

Elektryzujące brzmienie 
 

Model TX-NR636 bazuje na wydajnym transformatorze wchodzącym w skład układu zasilającego, zaprojektowanego tak, aby sprostał on wymaganiom siedmiu sekcji wzmacniającym sygnał audio. To naturalnie przekłada się na energiczne i dynamiczne brzmienie w konfiguracji wielokanałowej. Onkyo na przestrzeni wielu lat zdążyło już wypracować sobie firmowy styl brzmienia, cechujący się dosyć plastycznym, ale też dynamicznym i przede wszystkim dobrze zrównoważonym dźwiękiem. Nie inaczej jest w przypadku testowanego TX-NR636, który – podobnie jak tańszy TX-NR535 – znakomicie odnajdujemy się w sytuacji, gdy musi wzmocnić wielokanałowy sygnał pochodzący z filmowych lub muzycznych ścieżek dźwiękowych. Onkyo cechuje się przede wszystkim dobrą równowagą tonalną, a to sprawia, że nawet z neutralnymi i droższymi kolumnami zabrzmi dosyć wiernie i, co najważniejsze bez podbić w niektórych zakresach pasma akustycznego. Ze względu na swój charakter brzmienia – nieco miękki w zakresie wysokich tonów – Onkyo polubi się też z tanimi kolumnami mającymi tendencję do nieznacznego rozjaśnienia brzmienia w górnym rejonie częstotliwości. Takie zestawy zwykle są strojone w taki sposób, aby brzmiały efektowanie za sprawą głośniejszego przetwornika wysokotonowego. Słuchacz ma wtedy wrażenie, jakby kolumny grały bardzo detalicznie. W rzeczywistości jednak takie brzmienie jest pozbawione selektywności i rozdzielczości, przez co sporo mikroinformacji  jest po prostu maskowanych. Onkyo co prawda nie dorzuci większej ilości detali, niż są w stanie odtwarzać kolumny, ale sprawi, że zakres wysokich tonów nie będzie brzmieć natarczywie i męcząco, co jest dobrą wiadomością, zwłaszcza kiedy czeka nas projekcja długiego koncertu lub też filmu. Mocną stroną TX-NR636 jest też budowa przestrzeni, a dzięki sprawnie działającemu systemowi AccuEQ brzmienie zdecydowanie zyskuje na ostrości lokalizacji poszczególnych źródeł pozornych, o czym miałem przekonać się w czasie odsłuchu koncertu zespołu U2 zarejestrowanego w Meksyku podczas pamiętnej trasy koncertowej Pop Mart – mocne rockowe brzmienie gitar, gęsto osadzone, zwłaszcza w otwierającym ten wyjątkowy spektakl muzyczny utworze „Mofo”, zostały przez Onkyo odtworzone bez zarzutów. Ta gęsto zaaranżowana muzyka jest wręcz idealnym materiałem do sprawdzenia, jak konkretny amplituner czy też zestaw kolumn radzi sobie z uporządkowaniem sceny dźwiękowej, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z urządzeniami tanimi. TX-NR636 należy do konstrukcji z budżetowej półki cenowej, ale skonstruowany jest według zasad, jakie japoński producent stosuje również w przypadku droższych i lepiej wyposażonych amplitunerów. Także mimo mniejszej mocy, jaką oferuje w porównaniu z modelami z wyższej półki cenowej, potrafi zabrzmieć bardzo dobrze. Tańszy amplituner nie zawsze poradzi sobie jednak z nagłośnieniem pokoju o powierzchni 40 metrów kwadratowych (wiele tu też będzie zależało od efektywności kolumn) i większych – do takich pomieszczeń należy już zaopatrzyć się w amplituner o większej mocy i wydajności prądowej. Mimo wszystko jeśli poszukujecie dobrze brzmiącej konstrukcji do pomieszczeń o powierzchni do 30 metrów kwadratowych, to inwestycja w model TX-NR636 wydaje się jak najbardziej opłacalna. Onkyo w przypadku tańszych amplitunerów stosuje takie technologie, że nawet za kilka lat wciąż będą one na tyle nowoczesne, że nie trzeba będzie trzeba rozglądać się za czymś „bardziej na czasie”. Dziś 4K nie jest jeszcze codziennością, ale z czasem może się to zmienić. Ważne jest jednak to, że nie trzeba wydawać fortuny, aby stać się posiadaczem tak nowoczesnej, a przy okazji też dobrze brzmiącej konstrukcji, bo jakby na to nie spojrzeć, niezależnie od wyposażenia, dla wielu osób dobrej jakości dźwięk wciąż jest priorytetem.


Podsumowanie

Onkyo idzie za ciosem, czego dowodzi testowany amplituner z budżetowej półki cenowej. TX-NR636 wyposażono w wiele funkcji ułatwiających obsługę, jak np. unowocześniony system automatycznej kalibracji AccuEQ, usprawniający proces ustawień poprzez znaczne skrócenie procedury pomiarowej. Naturalnie krokiem w przyszłość jest również użycie procesora oraz nowoczesnego toru wideo obsługującego rozdzielczość 4K oraz najnowszej technologii HDCP 2.2 pozwalającej na streaming filmów Ultra HD i Full HD zabezpieczonych przed kopiowaniem, zgodnie z nadchodzącym najnowszym trendem. Dzięki siedmiu stopniom końcowym Onkyo może samodzielnie napędzić kolumny drugiej strefy bez konieczności stosowania zewnętrznej końcówki mocy, bądź też można go skonfigurować do pracy w trybie 7.1 lub 7.2 (dodatkowy aktywny subwoofer). Ważny jest również fakt, że dodatkową parę stopni końcowych użytkownik może wykorzystać do pracy w trybie bi-amp, napędzając trudniejsze do wysterowania kolumny, co znacznie poszerza funkcjonalność testowanego urządzenia. TX-NR636 posiada również wbudowane moduły obsługujące Bluetooth i Wi-Fi, co pozwala na strumieniowe przesyłanie muzyki z urządzeń przenośnych. Warto również zaznaczyć, że w tej cenie trudno spotkać konstrukcje równie dobrze wyposażone w gniazda, zwłaszcza cyfrowe HDMI. Konstruktorom z Onkyo bardzo zależy na tym, żeby nowinkami technicznymi być przed konkurencją i świetnie im to wychodzi, zwłaszcza jeśli spojrzy się na ostatnie nowości.


 

kino domowe hi-fi