Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-NR545 - „Najlepszy Zakup” w Hi-Fi Choice 7-8/2015 29-08-2015

W tegorocznym wakacyjnym numerze Hi-Fi Choice znajduje się test amplitunera Onkyo TX-NR545. Za: rasowe brzmienie z pełną dynamiką i spektakularnym basem oraz gęstą przestrzenią, AirPlay na pokładzie i możliwość odczytu DSD oraz łatwość obsługi, amplituner zdobył wyróżnienie „Najlepszy Zakup”.


„Wielozadaniowy

Onkyo zdążyło już wyrobić sobie mocną pozycję wśród producentów komponentów do kina domowego. Potencjał Japończyków jest ostatnio widoczny zwłaszcza w obszarze tańszych urządzeń, gdzie systematycznie ukazują się nowe konstrukcje, które wyposażeniem oraz funkcjonalnością nie ustępują nawet znacznie droższym urządzeniom konkurencji. Naturalnie niesie to ze sobą pewne kompromisy, bo o ile w przypadku amplitunerów klasy średniej produkowanych przez Onkyo przedni panel wykonany z aluminium stał się standardem, o tyle w budżetowych urządzeniach wciąż rządzi plastik. Przykładowo konkurencyjny Denon i inne marki są w stanie zaoferować pod względem wykonania nieco więcej niż Onkyo. Ale to właśnie Onkyo daje użytkownikowi najlepiej wyposażone i najbardziej funkcjonalne urządzenia w swojej cenie. Jeśli więc komuś odpowiada taki kompromis, czyli nie przeszkadza mu plastikowy przedni panel, bo ważniejsze są dla niego innowacyjne rozwiązania i technologie, to TX-NR545 może okazać się idealnym wyborem. Naturalnie funkcja odczytu plików DSD jest swego rodzaju wisienką na torcie i sam fakt, że ten tani amplituner ma taką możliwość, zasługuje na szczególną uwagę. Bo dzięki niej wiele osób będzie mogło po raz pierwszy zaznajomić się z brzmieniem z DSD, wydając przecież niewielkie  pieniądze. Podczas odsłuchu muzyki klasycznej w DSD z plików w formacie DSF z pendrive’a (te można czytać również z dysku twardego podpiętego przez USB lub też poprzez sieć zgodną z DLNA) moją uwagę zwrócił niezwykle czysty przekaz, co przypomniało mi doświadczenie z sieciowym odtwarzaczem Onkyo C-N7050. Należy pamiętać, że pełnie możliwości jakości dźwięku związanej z odczytem DSD można poznać, odtwarzając taką muzykę za pośrednictwem znacznie droższych konstrukcji. Jednak z drugiej strony jeśli pliki DSD i tak brzmią lepiej od tych standardowych, nawet za pośrednictwem tak tanich urządzeń, jak testowany amplituner Onkyo czy sieciowy odtwarzacz C-N7050, to nie widzę najmniejszych przeciwskazań, aby nie iść w tym kierunku – Japończycy zrobili więc miłośnikom nowych technologii fajny prezent. Muzyka z DSD odtwarzana za pośrednictwem TX-NR545 cechowała się znacznie  wyższą rozdzielczością, dzięki której miałem wgląd w szczegóły i niuanse, o  jakich tylko możemy pomarzyć, odtwarzając podobne gatunki muzyczne z poczciwego krążka CD. Brzmienie wydaje się też bardziej płynne i poszczególne częstotliwości nie odrywają się od siebie tworząc nierozerwalną całość, na którą właśnie składa się naturalność odtwarzanej muzyki. Zakres wysokich tonów okazał się również pozbawiony cyfrowej syntetyczności i twardości. Naturalnie Onkyo jest w stanie odtwarzać muzykę w innych formatach, więc jeśli wciąż posiadacie w kolekcji nagrania na krążkach SACD czy DVD-Audio, to japoński amplituner nie będzie miał z ich odtwarzanie najmniejszych problemów. Za to w typowym kinowym trybie testowany model czuje się jak ryba w wodzie. Wielkim plusem jest to, że Onkyo już za stosunkowo niewielkie pieniądze daje poczucie obcowania ze sporą mocą i odtwarzane za jego pośrednictwem ścieżki filmowe brzmią rasowo. Jeśli dodatkowo zdecydujecie się podłączyć ten amplituner z wysokoefektywnymi kolumnami, na przykład takimi, jak Klipsch (amerykański producent jako jedyny oferuje w przypadku budżetowych kolumn tak wysokoefektywne konstrukcje), to macie pewność, że brzmienie w kinie będzie się cechować sporymi pokładami energii i niespotykaną w tej cenie dynamiką. Onkyo TX-NR545 oferuje dobrze zrównoważone brzmienie, choć momentami da się wyczuć nieznaczną dominację basu, ale to akurat w kinie jest zaletą, bo filmy czy koncerty, choć są nieco podrasowane takim basowym dopalaczem, to brzmią bardziej spektakularnie. Naturalnie wiele można tutaj zmienić, stosując aktywny subwoofer i regulując go w taki sposób, aby nieco wyrównać jego głośność względem wyższych partii basu, przetwarzanych już przez główne zespoły głośnikowe. System automatycznej kalibracji ma tendencję do nieznacznego uwypuklania basu, więc można to skorygować właśnie w taki sposób, ściszając nieco aktywny subwoofer. Onkyo nie popada w skrajności, co w tym przedziale cenowym zasługuje na szczególną uwagę – podczas kilku sesji odsłuchowych sięgałem po różnego rodzaju materiał dźwiękowy. Czasem były to dynamiczne i pełne wartkiej akcji filmy, a innym razem tryskający energią koncert Metallica czy AC/DC, oczywiście na wydaniach Blu-ray z dźwiękiem w formacie DTS-HD Master Audio. Nie zdarzyło się, żeby Onkyo TX-NR545 coś wyostrzał i prezentował nadmierną agresję. Ale z drugiej strony tam, gdzie trzeba było, japoński amplituner wykazywał się wystarczającym zaangażowaniem i rzetelnie przekazywał elementy typowe dla danego filmu czy koncertu. Jeśli idzie o przestrzeń, to Onkyo skupia się przede wszystkim na akcji rozgrywającej się w polu wyznaczonym między wszystkimi kolumnami – daje to widzom poczucie bycia w centrum akcji. Natomiast podczas odsłuchu materiału testowego w Dolby Atmos przestrzeń otwiera się na dodatkowe efekty i wiele dźwięków odbieramy bardziej trójwymiarowo. Naturalnie pełny obraz możliwości efektów przestrzennych w Dolby Atmos otrzymamy za pośrednictwem droższych amplitunerów Onkyo, obsługujących przynajmniej po dwie pary głośników podwieszanych pod sufitem, jednak TX-NR545 już daje nam to poczucie uwalniania się dźwięków o takiej swobodzie i precyzji, na jaką w zwykłych trybach raczej nie możemy liczyć.


 


Podsumowanie


Obecnie Onkyo TX-NR545 jest w swoim przedziale cenowym najnowocześniejszym amplitunerem, jaki można znaleźć na rynku. Ta budżetowa jednostka oferuje wiele możliwości w odtwarzaniu dźwięku z przeróżnych źródeł. Dzięki wyposażeniu tego amplitunera w najnowsze i jeszcze wyższej jakości przetworniki cyfrowo-analogowe oraz możliwość odczytu muzyki w gęstym formacie DSD wiele osób może zapoznać się z jakością dźwięku, z jaką do tej pory mieli styczność tylko i wyłącznie posiadacze drogich zestawień audio. Japońscy konstruktorzy zapewnili możliwość zasmakowania wysokiej klasy brzmienia i bezpośredniego porównania go ze standardowymi formatami. Sam fakt, że różnice w brzmieniu między materiałem w DSD i tym odtwarzanym z CD są łatwe do wychwycenia nawet dla mniej osłuchanych osób, zasługuje na uwagę i dowodzi, że możliwość odczytu muzyki z DSD ma sens także w przypadku stosunkowo niedrogich zestawień audio.
Onkyo po raz kolejny można również potraktować jako wzorzec dla innych producentów, jeśli idzie o łatwość obsługi i ergonomię. Ekranowane menu pozwala szybko i intuicyjnie orientować się w ustawieniach, odczycie danych i regulacji poszczególnych parametrów. Z kolei układ automatycznej kalibracji działa sprawnie i bez zarzutu.


Źródło: „Hi-Fi Choice” – Arkadiusz Ogrodnik      
kino domowe hi-fi