Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-NR5010 „Produkt Referencyjny” Hi-Fi Choice 6/2013 01-07-2013

Flagowy amplituner Onkyo model TX-NR5010 został doskonale oceniony w miesięczniku Hi-Fi Choice. Za niezwykłą jakość wykonania, znakomity wielokanałowy dźwięk i świetny interfejs użytkownika amplituner zdobył wyróżnienie „Produkt Referencyjny”.
 


Duże ambicje


Jako maszyna filmowa TX-NR5010 wydaje się godnym dzieckiem Asgardu. Ścieżka dźwiękowa DTS-HD MA 7.1 na płycie z filmem „Avengers” jest nie tylko jedną z moich ulubionych ścieżek referencyjnych, ale wręcz idealnie prezentuje pełnię możliwości tego olbrzyma firmy Onkyo. Kiedy Loki otwiera wrota do Tesseractu, amplituner generuje apokaliptyczną wręcz falę basów wypełniających całe pomieszczenie. Co więcej, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że TX-NR5010 ma jeszcze pokaźny zapas mocy. Oto urządzenie, które autentycznie może wzbudzić strach wśród użytkowników o słabszych nerwach. W scenie, kiedy podstępny brat Thora leje żołnierzy S.H.I.E.L.D, zacząłem nawet obawiać się, czy za chwilę nie runą ściany mojego pokoju. Tradycyjnie dla amplitunerów Onkyo skala wzmocnienia jest numeryczna i kiedy osiągnie wartość 82, odpowiada to referencyjnemu poziomowi 0 dB. Muszę przyznać, że rzadko pozwalałem sobie wyjść poza wartość 75.


TX-NR5010 to niewątpliwie tytan kina domowego, ale nie oznacza to, że pozbawiony jest audiofilskich ambicji. Wielokanałowa muzyka potrafi zabrzmieć niemal jak w czasie koncertu na żywo. Płyta SACD z nagraniem „Camomile Best Audio” Emi Fujity (Pony Canyon, import z Japonii) odsłuchiwana w trybie Pure Audio DSD Direct zachwyciła pełnym rozmachu i skali brzmieniem. Artylulacja wokali jest niezwykle precyzyjna, a towarzyszące artystce instrumentarium nabiera trójwymiarowego wręcz charakteru. Ci użytkownicy, którzy zdecydują się na opcję bi-wiringu i bi-ampingu frontowych kanałów, mogą skorzystać z dyferencyjnego trybu DAC i cyfrowych układów przetwarzania dźwięku.


Do dyspozycji mamy cztery ustawienia dźwięku: Movie/TV, Music, Game i THX. Chociaż sam nie korzystam z kolumn głośnikowych z certyfikatem THX, to doceniam możliwości tego systemu, a wersja Ultra2 sprawia, że naprawdę można poczuć się jak w doskonale nagłośnionej sali kinowej. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu bardzo do gustu przypadł mi też tryb THX Music. Nadaje on muzyce odrobinę lekkości, dzięki czemu nawet przy głośnym słuchaniu nie odczuwa się zmęczenia. Oczywiście można też użyć trybu Direct: dobrej jakości nieskompresowany dźwięk zawsze ekscytuje.


Jeśli chodzi o zastosowane tu rozwiązania, to TX-NR5010 może zachwycić. Chociaż wyglądem przypomina nieco swoich tańszych krewniaków, to jest o wiele solidniejszy dzięki zastosowaniu bardzo sztywnego chassis z osobną, antyrezonansową górną pokrywą z aluminium oraz panelami bocznymi zaprojektowanymi z myślą o redukcji wibracji. Wewnątrz obudowy zainstalowano ogromny transformator wspomagany przez dwa dyskretne transformatory zasilające układy przetwarzania dźwięku i obrazu. Lepiej również rozwiązano kwestię zarządzania temperaturą, dzięki czemu obudowa jest tylko przyjemnie ciepła, a nie piekielnie gorąca.


Za przetwarzanie wideo odpowiada moduł HQV Vida VHD 1900 oraz procesor Marvell Qdeo, który oferuje możliwość skalowania sygnału na wszystkich wejściach do rozdzielczości 4K, co na razie nie ma (jeszcze !) praktycznego zastosowania (poza możliwością pochwalenia się znajomym). Również układy przetwarzania dźwięku prezentują najwyższą jakość. Wszystkie sygnały audio poddawane są procesowi eliminacji jittera podczas konwersji cyfrowo-analogowej, a jakości dźwięku pilnują przetworniki DAC Burr-Brown 192kHz/32-bit oraz 32-bitowy procesor DSP.


Na zakupy.


TX-NR5010 to prawdziwy lotniskowiec na rynku amplitunerów kina domowego, oferujący wiele najnowocześniejszych rozwiązań. Ta potężna bestia jest przy tym niezwykle potulna w użyciu. Najbardziej jednak cieszy najwyższa dbałość o detale oraz wysoka jakość dźwięku. Jego poprzednik, TX-NR5009, zasłużenie zdobył status modelu referencyjnego i nowa wersja jest w równym stopniu godna tego wyróżnienia. Z pewnością też warto sięgnąć głębiej do portfela, aby zaopatrzyć się w takiego tytana kina domowego.

 




 

kino domowe hi-fi