Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-NR1007 „Najlepszy Zakup” w Hi-Fi Choice 19-11-2009

W numerze 11/2009 polskiej edycji miesięcznika Hi-Fi Choice znalazł się test amplitunera Onkyo TX-NR1007. Dzięki doskonałym właściwościom użytkowym i dźwiękowym urządzenie zdobyło nagrodę „Najlepszy Zakup”.



W DZIAŁANIU

TX-NR1007 to kawał amplitunera o poborze prądu dochodzącym w szczytowych momentach do 1060W – jeśli ktoś chce mieć niższe rachunki za prąd, powinien go słuchać cicho. Żarty na bok – podczas poważnych odsłuchów ten solidny kloc pokazał, na co go stać, a moc 180W generowana przez każdą z końcówek była niezwykle „przekonująca”.


Odsłuch zaczęliśmy od klasyki na DVD, a więc koncertu z „Imaginary Dal Live” Pata Metheny’ego. Mimo, że jakością brzmienia i obrazem format Blu-ray wypiera poczciwy DVD, to trzeba przyznać, że materiał ten, zarejestrowany w roku 1998, wciąż robi olbrzymie wrażenie. Dźwiękową ścieżkę wielokanałową, naturalnie w DTS zrealizowano z wielkim rozmachem. Nieco hipnotyczny wstęp „Into The Dream” płynnie przeszedł w „Follow Me” i tu TX-NR1007 dał znać znakomicie odwzorowanymi detalami: każde, nawet najdelikatniejsze muśnięcie strun gitary zostało znakomicie odwzorowane, co świadczy o bardzo dobrej dynamice ampli tunera w skali mikro. Z kolei w utworze „The Roots Of Coincidence” Onkyo przypominał wulkan, pokazując ile siły drzemie w tym świetnym, dynamicznym utworze. Jeśli chodzi o materiał Blu-ray, to tym razem wypróbowaliśmy „Terminator 3: Bunt Maszyn”. Materiał ten zrealizowano z wielkim rozmachem, a ścieżka dźwiękowa Dolby TrueHD 5.1 wgniata w fotel. Zwłaszcza podczas sceny wyjścia Terminatora z krypty i przejścia przez okoliczny cmentarz pod policyjnym ostrzałem. Czuliśmy się tak, jakbyśmy się znaleźli w samym środku tej sceny – dźwięk otaczał nas z każdej strony, a naboje przelatywały tuz nad naszymi głowami. Ten oszałamiający spektakl TX-NR1007 przyjął ze spokojem, pracując tak, jakby nic takiego się nie stało.


Warto również podkreślić specyfikę, z jaką Onkyo tworzy panoramę wielokanałową – poszczególne źródła pozorne są zdecydowanie większe niż u konkurencji, co w dużych salonowych kubaturach potęguje wrażenie odbioru prawdziwie kinowego dźwięku. W kulminacyjnych ,momentach pojawia się olbrzymia, sugestywna ściana dźwięku o zróżnicowanej głębi. Zarówno kanały tylne, jak i przednie pracują tak, jakby były ze sobą idealnie spojone, zachowując przy tym właściwą sobie odrębność. Warto również skorzystać z kompletu dwóch subwooferów, choć trzeba przyznać, że i w bez drugiego suba ampli tuner radzi sobie doskonale. Jednak w pomieszczeniach o powierzchni powyżej 30 metrów z pewnością przyda się dodatkowy basowy dopalacz.


PODSUMOWANIE

TX-NR1007 jest przykładem tego, że hi-endowe brzmienie można uzyskać już za pośrednictwem urządzenia ze średniego pułapu cenowego. Naturalnie bardziej rozbudowane konstrukcje kosztują więcej, ale Onkyo udowadnia, że nawet stosunkowo niedrogi produkt można znakomicie dopracować.

kino domowe hi-fi