Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo TX-8555 i DX-7355 „Najlepszy Zakup” w Hi-Fi Choice 26-02-2009

W lutowym numerze miesięcznika Hi-Fi Choice znalazł się test zestawu stereo składającego się z amplitunera stereo TX-8555, oraz z odtwarzacza DVD DX-7355. Urządzenie zostało wysoko ocenione za czystą i lekką formę, eleganckie aluminiowe fronty, logicznie rozplanowane wyświetlacze oraz za możliwość zasilania kolumn nawet trzema końcówkami mocy. Brzmienie zestawu określono jako żywe i energiczne. Wszystko to razem zdobyło uznanie redakcji, co zaowocowało przyznaniem zestawowi nagrody „Najlepszy Zakup”.



„JAKOŚć D¬WIęKU


Zwykle podczas prób odsłuchowych łączonych zestawów staramy się również wyodrębnić ich indywidualne cechy brzmienia, bo często zdarza się tak, że z urządzeniami innych marek są w satnie (w zależności od konfiguracji) pokazać więcej lub mniej. Generalnie dźwięk testowanego CD DX-7355 jest charakterem zbliżony do tego co oferuje stereofoniczny amplituner. Cechą każdego z tych urządzeń jest duża swoboda w operowaniu dźwiękiem w całym paśmie akustycznym. Bas jest pozbawiony niekorzystnych podbić i wybija rytm punktualnie, średnica jest wolna od nadmiernych podbarwień, a najwyższy zakres pasma częstotliwości urzeka czystym i dźwięcznym przekazem. Tak jest wtedy, gdy urządzenia pracują osobno, zatem wspólnie DX-7355 oraz TX-8555 są w stanie przetwarzać sygnał dźwiękowy na bardzo przyzwoitym poziomie. W średnicy pojawia się przyjemna gładkość, nie ma więc mowy o podkreślaniu sybilantów. Wokale urzekają brzmieniem równym i pozbawionym wrzaskliwego charakteru. Średni zakres częstotliwości nie pełni tu roli dominującej, ale tworzy dla obydwu skrajów pasma cos w rodzaju pomostu pozwalającego odebrać odtwarzaną muzykę jako homogeniczną całość. Opis ten dotyczy brzmienia systemu bez wspomagania ze strony aktywnego subwoofera. Jeśli jednak skorzystamy z tej możliwości, nie musimy się obawiać nadmiernego spowolnienia dolnego skraju pasma. Stanie się on potężniejszy i głębszy, a jego szybkość narastania i wygasania będzie zależała w głównej mierze od tego, jakiej klasy głośnikiem niskotonowym będziemy dysponować.

W przypadku TX-8555 można mówić o dwóch odsłonach brzmienia, co jest związane z trybami Pure Audio (rozwiązanie znane z kinowych amplitunerów wielokanałowych) oraz Direct (pominięcie regulatorów barwy). Po włączeniu tego ostatniego nie stwierdziliśmy znaczącyh zmian w brzmieniu – okazały się one na tyle subtelne, że trudno było nam jednoznacznie określić, czy miały pozytywny wpływ na reprodukcję dźwięku. Jesteśmy za to pewni, że tryb Pure Audio działa. I zmiany na lepsze słychać od razu. Podczas „czystego” odsłuchu stereo odłączone zostają zbędne obwody, gaśnie nawet wyświetlacz. Zauważalnej poprawie ulega wówczas prezentacja wokali – zyskują one na klarowności i przekazie emocjonalnym oraz barwie. Zresztą pod względem barwy TX-8555 pokazał najwięcej, bo brzmienie instrumentów smyczkowych na zremasterowanej wersji „Dzwonów rurowych” Mike’a Oldfielda nabrało wyrazu i nasycenia. Średnica stała się też bardziej gładka, jedwabista i i kremowa, co z pewnością zwiększyło odczucie przyjemności z odsłuchu.

Testowany zestaw Onkyo nie szokuje ponadprzeciętnymi możliwościami, ale jest muzykalny i w swojej grupie cenowej dorównuje najlepszym tego typu zestawom stereo. Co najważniejsze, daje szerokie pole do działania w zakresie rozbudowy w celu nagłośnienia więcej niż jednego pomieszczenia, nie wspominając już o możliwości zasilania głośników aż trzema końcówkami mocy! Zatem prądożerne kolumny nie będą mu straszne”.



kino domowe hi-fi