Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo LS-T30 w Hi-Fi Choice 01/2015 15-01-2015

W numerze 1/2015 Hi-Fi Choice znajduje się test soundbaru Onkyo LS-T30. Głośnik został bardzo przychylnie oceniony za: estetyczny wygląd, solidność konstrukcji i łatwość w obsłudze. Podobało się: brzmienie ekspresyjne, z głębokim i szybkim basem oraz obficie kreśloną przestrzenią.             



„Przestrzenne i z głębią


Onkyo LS-T30 oferuje energiczne, żywe brzmienie, ale najważniejszy jest fakt, że jak na soundbar potrafi kreślić obszernie przestrzeń, w zasadzie jak małe podstawkowe kolumny, co z pewnością jest dużą zasługą sporej szerokości, a tym samym większego niż zwykle rozstawu głośników. Podczas kilku sesji odsłuchowych, jakie przeprowadziłem w towarzystwie LS-T30, nie było dla mnie zaskoczeniem, że najlepiej brzmiał on, jeśli był dosunięty do ściany i znajdował się tuż pod telewizorem. Dzięki głośnikowi niskotonowemu kierowanemu w dół oraz tunelom bas-refleksu znajdującym się w części frontowej Onkyo nie jest wybredny, jeśli chodzi o ustawienie. Natomiast dosunięcie go maksymalnie do ściany powoduje tylko, że dzięki odbiciom od niej zdecydowanie szerzej kreśli panoramę stereofoniczną, co zresztą było też słychać w trybie surround sound, którego model ma naśladować dźwięk, jaki jest reprodukowany przez systemy kina domowego pracujące w trybie 5.1 – źródła pozorne odrywały się z łatwością od bryły LS-T3 i wędrowały na środek pokoju, z kolei inne wydawały się rozciągać dookoła, może nie z taką precyzją i lokalizacją, jak w pełnych systemach 5.1, ale sam fakt, że efekt ten miał miejsce bez wykorzystania dodatkowych głośników surround, zasługuje na uwagę. Największą zaletą Onkyo jest dobrze brzmiący bas, zarówno pod kątem głębi, jak i połączenia ze średnimi tonami. Woofer pracujący nawet przy wysokich poziomach głośności nie wprowadzał zniekształceń i odtwarzał zróżnicowany i mocno dociążony bas. Naturalnie natężenie niskich tonów można regulować i w zależności od potrzeby wzmocnić je lub osłabić – przy odsłuchu muzyki w stereo zwykle pozostawiałem regulację w punkcie zero, natomiast w momencie odtwarzania z odtwarzacza Blu-ray czy też filmów akcji wzmacniałem nieco zakres niskich tonów, ponieważ efekt, jaki udało mi się osiągnąć, zwykle przypominał to, co słychać z systemu kina domowego – mocny i obfity bas sprawiał, że odbierane dźwięki wydawały się brzmieć bardziej rasowo i kinowo. Ale co najważniejsze, niskie tony zawsze nadążały za dynamiką za wyżej położonymi częstotliwościami, dzięki czemu bas był zwarty i nie rozwarstwiał się. Pełnozakresowe głośniki jakie użyto w konstrukcji LS-T30, mają tę zaletę, że kreują jednolite pole dźwiękowe – wysokie tony są bardzo ładnie zgrane ze średnimi, ale w pewnych momentach może im nieco brakować rozciągnięcia do wyższych partii, zwłaszcza jeśli skupić się na drobniutkich detalach. Jednak z drugiej strony lepiej jest, kiedy tani soundbar dysponuje szerokopasmowymi głośnikami prezentującymi w miarę wyrównane pasmo, niż źle zestrojonymi układami dwudrożnymi, gdzie najczęściej wysokie tony mocno dominują nad średnimi. Dzięki użyciu szerokopasmowych głośników, które są troszkę oszczędne w zakresie wysokich tonów, soundbar Onkyo stał się przyjazny w stosowaniu zwłaszcza w otwartych i praktycznie niewytłumionych nowoczesnych pokojach. Dźwięk nie zmienia się wtedy w niezrozumiały jazgot, ale jest nadal równo wyważony w proporcjach, co pozwala odtwarzać czysto nie tylko filmowe dialogi, ale tez wokale podczas słuchania muzyki i koncertów. Dodatkowo jeśli podbije się nieco wysokie tony, to i tak nie będą brzmieć tak nieprzyjemnie, jak z tanich wysokotonowych kopułek. Onkyo LS-T30 sprawia wrażenie urządzenia mocno angażującego się w odtwarzaną muzykę, co ma przełożenie na żywe i przede wszystkim ekspresyjne brzmienie w całym paśmie. Ten soundbar pod tym względem mocno przypominał mi podobne konstrukcje amerykańskiego Klipscha, gdzie dynamika i energiczność brzmienia zawsze były stawiane na pierwszym miejscu.  Z drugiej strony Onkyo może wydawać się nieco subtelniejszy w bezpośrednim porównaniu z konstrukcjami Klipscha, ale mimo wszystko w zestawieniu z urządzeniami innych marek wydaje się być właśnie tą, która prezentuje dźwięk bardziej efektownie, co przecież w kinie domowym jest wielka zaletą.
 
Podsumowanie

Onkyo LS-T30 wyróżnia się niską ceną i solidnym wykonaniem – dobre głośniki, zwłaszcza ten pracujący w paśmie basu, powodują, że dźwięk posiada wiele elementów, z jakimi można się spotkać, w wielokanałowych instalacjach kina domowego. Soundbar marki Onkyo jest znakomitą alternatywą dla osób, które chcą przenieść namiastkę kinowego brzmienia do swojego pokoju bez plątaniny kabli czy zapychania go kolumnami. Tutaj mamy do czynienia z jednym klockiem, który bardzo ładnie zgrywa się wizualnie z telewizorem i zajmuje niewiele miejsca dzięki smukłej obudowie. Bluetooth pozwala na bezproblemowy streaming muzyki z przenośnych kabli źródeł, takich jak smartfon czy tablet, natomiast znajdujący się na pokładzie dekoder Dolby Digital umożliwi poprzez złącze cyfrowe odtwarzanie dźwięku z filmów transmitowanych w telewizji czy też z innych źródeł cyfrowych. Soundbar Onkyo wydaje się zachowywać udany kompromis między dobrym dźwiękiem a zwartą i prostą w obsłudze konstrukcją, co dla minimalistów może mieć decydujące znaczenie.


 

kino domowe hi-fi