Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo ES-FC300 „Najlepszy Zakup” w HiFi Choce 7-8/2013 02-08-2013

Słuchawki są nowością w ofercie Onkyo. Przeniesienie czystego, mocnego i dynamicznego brzmienia, którym charakteryzuje się sprzęt japońskiego producenta, na sposób odtwarzania dźwięku przez słuchawki nie było sprawą prostą, ale gdy już się to stało, z łatwością zdobywają one bardzo przychylne oceny wszędzie gdzie tylko się pojawią. 

Redakcja Hi-Fi Choice za: „brzmienie soczyste, dynamiczne i o wielkiej swobodzie przekazu, zwłaszcza w paśmie basu” oraz za: „ elastyczność brzmieniową” pozwalająca sprawdzić się im w różnych systemach audio przyznała słuchawkom Onkyo wyróżnienie „Najlepszy Zakup”.

 


„Elektryzujące brzmienie

Słuchawki Onkyo ES-FC300 postanowiłem przetestować w różnych warunkach i w towarzystwie kilku źródeł dźwięku. Ich przydatność w terenie sprawdziłem, podpinając je do iPoda i ruszając w miasto. Jako słuchawki mobilne zdały egzamin śpiewająco, gdyż nie są ciężkie, a długie noszenie ich na głowie nie jest męczące. Natomiast jeśli chodzi o dźwięk, to też jest bardzo dobrze, aczkolwiek wiele zależy od jakości samego materiału muzycznego. Po dłuższym spacerze hałaśliwymi ulicami postanowiłem odsapnąć na ławce w parku, oddając się muzycznej kontemplacji przy taktach różnorakich rytmów, począwszy od jazzu poprzez rock i pop, a skończywszy na elektronicznej muzyce w wykonaniu Jona Hopkinsa. Ciekawe, że muzyka skompresowana (mp3 w jakości 160kB/s) nie była dla tych słuchawek straszna – nie mogłem narzekać na brak mocy w brzmieniu, bo zarówno pod względem głębi basu, jak i skali dynamicznej nie brakowało mi niczego. ES-FC300 schodzą w paśmie niskich tonów fantastycznie nisko. Bezpośrednio przed testem korzystałem ze słuchawek dokanałowych i choć wiem, że porównanie tych dwóch konstrukcji jest jak Dawida z Goliatem, to jednak pod względem basu te miniaturowe słuchaweczki prawdopodobnie nigdy nie dorównają pełnowymiarowym nausznym, wyposażonym nie tylko w duże komory wzmacniające pasmo basu, ale też solidne 40mm membrany. Różnica była zatem taka, jakbym z małego Smarta przesiadł się nagle do wzbudzającego szacunek Bentleya z potężnym silnikiem. Niskie partie dźwiękowe kontrabasu czy gitary basowej były odtwarzane przez słuchawki Onkyo z precyzją, ale też pożądaną barwą. Nie odnotowałem jakichkolwiek nienaturalnych pogrubień czy też zbyt długich wybrzmień, nie wspominając już o najczęstszym zarzucie pod adresem słuchawek, a więc pudełkowatym brzmieniu. Onkyo niemal w ogóle nie podbarwiają dźwięku i, co zaskakujące, oferują swobodę reprodukcji różnych gatunków muzycznych, jakbym miał do czynienia z konstrukcjami otwartymi! A do tego dochodzi jeszcze nie nieskrępowana dynamika i czystość brzmienia w pełnym paśmie, z jaką zwykle miałem styczność, odsłuchując droższe produkty takich marek, jak chociażby ATH-900X Audio-Technica czy Beyerdynamic T70.

W warunkach domowych przetestowałem te słuchawki m.in. z amplitunerem Harman/Kardon AVR130 i źródłem w postaci odtwarzacza DVD Cambridge Audio DVD99 (korzystałem z połączenia torem analogowym). W tej konfiguracji słuchawki ukazały jeszcze większy potencjał, zwłaszcza w zakresie skali brzmienia oraz bogactwa wysokotonowego zakresu, poprawiła się też plastyka zakresu średniotonowego, na czym szczególnie zyskały instrumenty dęte oraz wokale.

Jedynie co mogłoby przeszkadzać osobom dysponującym już wprawnym i wyrobionym uchem, to fakt, że pojawiały się drobne podbarwienia w niższych partiach wysokich tonów. W porównaniu z bardziej zaawansowanymi (a więc także droższymi) konstrukcjami brakuje nieco swobody i naturalności w brzmieniu niektórych instrumentów, np. klawesynu, ale w przypadku tych niedrogich słuchawek trudno to uznać za wadę.

W jeszcze innej konfiguracji, najbardziej pożądanej z punktu widzenia wyrobionego melomana, a więc w połączeniu z odtwarzaczem CD marki Ayon (model CD-1sc) oraz przedwzmacniaczem słuchawkowym model ph25.2 marki Music Hall, słuchawki ES-FC300 zabrzmiały najlepiej. Pięknie pokazane barwy z lampową słodyczą były dowodem na to, że te słuchawki od razu polubiły się z tej klasy elektroniką. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się brzmienia takiego kalibru ze słuchawek w tej cenie, w połączeniu z tak wymagająca elektroniką. Okazało się, że słuchawki Onkyo są niezwykle uniwersalne i w zależności od tego, w jakiej konfiguracji przyjdzie im grać, zachowują się jak kameleon, znakomicie dostosowując się do sytuacji – im lepsze towarzystwo im zapewnimy, tym bardziej ujawnią nam swoje najlepsze cechy.

Jedynym mankamentem, który jednak ujawnia się podczas używania ich w domu, jest długość kabla (1.2m), co ogranicza swobodę ruchów – trzeba się bowiem ulokować ze słuchawkami blisko przedwzmacniacza. Ale jest na to proste rozwiązanie – przedłużacz do kabla. Warto jednak zadbać o to, żeby przewód przedłużający był odpowiedniej klasy, by nie zdegradować brzmienia słuchawek Onkyo.

Model ES-FC300 z pewnością zasługuje na uwagę. Wysokie noty przyznałem mu przede wszystkim za brzmienie. Jestem bowiem przekonany, że dla  konstruktorów to właśnie brzmienie, a nie np. design, był priorytetem przy tworzeniu tych słuchawek.

 

kino domowe hi-fi