Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Onkyo CS-245 test w „Hi-Fi Choice” 11/2011 16-11-2011

W najnowszym numerze miesięcznika Hi-Fi Choice znalazł się dobry test mini systemu Onkyo CS-245.


„Brzmienie skrojone na wymiar


Nie oczekiwaliśmy po tym małym systemie Onkyo niczego szczególnego, zwłaszcza jeśli chodzi o dynamikę i rozciągnięcie basu, ale musimy przyznać, że brzmienie CR-245 jest przyjemne, niemęczące. Dziecinnie prosta konfiguracja z iPodem i odsłuchy plików muzycznych (zarówno tych o przepływności 128kb/s, jak i 320kb/s) utwierdziły nas w przekonaniu, że ten kompaktowy „japończyk” potrafi budować dosyć obszerną scenę dźwiękową – stereofonia to bez wątpienia jedna z zalet systemu Onkyo. Bez względu na to czy z głośników wydobywał się energiczny dance, czy pop CR-245 nie starał się być za wszelka cenę gwiazdą. Spokój, jaki cechował ten system w zakresie najwyższych rejestrów (nie by tak rozdzielcze, jak w podobnych, droższych urządzeniach), sprawił, że nawet jasno zrealizowane płyty brzmiały po prostu plastycznie, bez nieprzyjemnych syknięć. Z kolei lepsze realizacje były nieco maskowane w najwyższym zakresie pasma, aczkolwiek nie na tyle, by można narzekać na brak informacji decydujących o charakterze odtwarzanej muzyki. Z kolei odsłuchy MP3 poprzez port USB z przenośnej pamięci dowiodły, że CR-245 i z tym formatem radzi sobie całkiem dobrze. Muzyka zespołu Tangerine Dream okazała się materiałem, jaki Onkyo polubił najbardziej – spokojne, relaksujące dźwiękowo pejzaże wydawały się wyjątkowo odpowiadać temu zgrabnemu systemowi….


…Mimo, że Onkyo nie dysponuje taką skalą brzmienia i tak nisko schodzącym basem jak Teac, to odsłuch za jego pośrednictwem mniej wymagającej od strony technicznej muzyki okazał się znacznie przyjemniejszy, bo w dużej mierze zadecydowały tu takie czynniki, jak nienachlany zakres najwyższych częstotliwości, uspokojona średnica i delikatnie pulsujący bas. Naturalnie zdarzało nam się też usłyszeć niewielkie podbarwienia w zakresie niskich tonów czy też nieco podbity zakres wyższego basu/niższej średnicy, za co z pewnością odpowiadają niezbyt sztywne plastikowe obudowy. Ale z drugiej strony należy pamiętać o cenie CR-245 i wynikających z niej kompromisów. Japończycy postawili więc na schludną i dopracowaną linię wzorniczą oraz wyśrodkowane brzmienie, co w przypadku takiego urządzenie nie musi być wcale wadą”.


kino domowe hi-fi