Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

GRUNDIG i nie tylko - ciąg dalszy 18-09-2002

     Czy uda się uratować niemieckiego Giganta - pokaże czas. Ciekawa jest jednak swoboda, z jaką można uzyskać informacje na temat firmy. Oto kilka danych: w zeszłym roku Grundig zanotował straty w wysokości 150 milionów euro. Obroty spadły w roku 2001 o 12% do kwoty 1,281 miliarda euro. Całkowity kapitał własny skurczył się do 31 milionów euro. W przyszłym roku natomiast Grundig powinien ponownie przejść do strefy zysków. Zgodnie z tym, co mówi dyrektor finansowy, Guenter Moissl, już w roku 2002 powinno udać się obniżyć straty przynajmniej o połowę. Pod koniec roku firma powinna osiągnąć próg opłacalności. Wiadomym jest również to, że udziały w Grundigu ma Skarb Państwa. Upadek jest więc raczej niemożliwy.      Dotarły do nas również informacje odnośnie wspomnianego poprzednio inwestora rodem z Azji. Jeden ze znawców Rynku RTV spekuluje na łamach prasy niemieckiej, że może to być jedna z trzech poniższych firm: Sharp, LG lub Samsung. Która opcja będzie najlepsza, trudno wyrokować. Wydaje się, że poziom technologiczny osiągnięty przez kandydatów jest zbliżony.      Na tle kłopotów Grundiga kłopoty, jakie przeżywają firmy handlujące elektroniką powszechnego użytku, również w Polsce, staja się całkiem zrozumiałe. Ogólne zapaść w gospodarce światowej, jak również brak jakichkolwiek działań zmierzających do odciążenia podatkowego, ma bardzo negatywny wpływ na rynek RTV. Takie kolosy sprzedaży hurtowej jak OPAL, EURONORM, VOX - Nowa Technika, przeżywają poważne problemy finansowe, upadłość puka do ich drzwi. Miejmy jednak nadzieję, że na polu walki o klienta nie pozostanie tylko sieć AVANS.
kino domowe hi-fi