Pracujemy od poniedziałku do czwartku
w godz: 9:00 - 17:30, w piątek w godz: 8:30-17:00

Koszyk: 0,00 PLN
0 przedmiotów
pokaż koszyk

Esoteric X-05 „wybór Redakcji” w Hi-Fi Choice 16-02-2009

„Esoteric, to hi-endowa marka firmy TEAC, od jakiegoś czasu coraz śmielej wkracza na rynek audiofilskich odtwarzaczy.” W pierwszym tegorocznym numerze Hi-Fi Choice znalazł się test odtwarzacza CD/SACD firmy Esoteric o oznaczeniu X-05. Dzięki nieprzeciętnym walorom brzmieniowym odtwarzacz zyskał uznanie redakcji i zdobył wyróżnienie „Wybór Redakcji”
„ Jakość dźwięku Wcześniejsze odtwarzacze Esoterica, z jakimi mieliśmy do czynienia, charakteryzowały się imponującym i wyjątkowo czystym brzmieniem. X-05 jest pod tym względem nieco bardziej organiczny, a w efekcie odrobinę przyjemniejszy w obcowaniu. Wyjątkowo szczera góra w droższych modelach sprawia, że gorszej jakości nagrania nie brzmią zbyt słodko czy czysto. Tymczasem twórcom X-05 udało się stworzyć idealną równowagę, dzięki której odtwarzacz ujawnia wszystko, co jest zarejestrowane na CD bez nadmiernego eksponowania mniej przyjemnych aspektów słabiej zrealizowanych nagrań. Jest to bardzo cenna cecha, która poszerza zakres płyt pozwalających czerpać prawdziwą przyjemność ze słuchania. Po włożeniu do płynnie działającego napędu „Time (the Revelator) Gillian Welch okazało się, że tendencja tej płyty do nieco ostrego brzmienia była kompensowana przez otwartą i zrelaksowaną prezentację, pozwalającą wybić się na pierwszy plan żywiołowości tej muzyki. To przemyślane i wyważone podejście zapewnia zarówno emocjonalny przekaz muzyki, jak i jej szczegółowość. Ucho słuchacza jest w większym stopniu niż zazwyczaj przyciągane do takich instrumentów, jak banjo czy mandolina, ale tylko dlatego, że ich brzmienie jest tak wyraziste. Bas jest bogaty, dźwięczny i nadaje odpowiedni kształt dźwiękom gitary akustycznej. Tym, co uderza najbardziej, jest brak najmniejszego wrażenia cyfrowości dźwięku, co może sugerować, że góra pasam jest odrobina wygładzana. Tak czy owak, całość brzmi bardzo naturalnie. Równie dobry okazał się timing, świetnie oddający napięcie i atak zarejestrowany na żywo „Tuesday Wonderland (Live In Hamburg)” tria EST. Perkusja miała idealny rytm i była niezwykle precyzyjna. Esoteric X-05 tak dobrze radzi sobie z takimi nagraniami, że recenzentowi trudno jest skoncentrować się na dźwięku, co jest dobrym znakiem i czyni nasze zadanie trudniejszym. Z drugiej strony nie powinniśmy chyba narzekać. W porównaniu z naszym referencyjnym, nieco tańszym Resolution Audio Opus 21, X-05 wydaje się spokojniejszy, choć dynamika i stanowczość obu maszyn są porównywalne. Innymi słowy X-05 nie brzmi jak typowy odtwarzacz CD, co było dotąd domeną urządzeń Resolution Audio.Wrażenie opanowania i naturalności skłania do szalonych posunięć, np. włożenie do napędu płyty z nagraniami 8 symfonii Mahlera (Solti, Chicagowska Orkiestra Symfoniczna). Symfonię otwiera partia chóru i orkiestry, która Esoteric zaprezentował w pełnej skali, oczywiście biorąc pod uwagę ograniczenia pomieszczenia odsłuchowego. Najbardziej imponujące jest to, że pomimo bogactwa materiału odtwarzacz reprodukował „Symfonię Tysiąca” w spójny i komunikatywny sposób, co czynilo ja przystępną nawet dla osób nieprzyzwyczajonych do takiego dźwiękowego szturmu. Fakt, że można uchwycić tak wiele instrumentów i głosów bez konieczności stosowania kompresji, powinien być dobrą lekcją dla wszystkich inżynierów dźwięku niemających do czynienia z muzyka klasyczną. Poza tym odtwarzacz świetnie oddawał bogatą w bas muzykę Me’Shell NdegéOcello, zachowując jej żywiołowe tempo. Bas był solidny, podczas gdy atmosfera nagrania tworzona przez ciche, ambientowe detale, sprawiała, że całość brzmiała zdecydowanie elektryzująco. Kolejne klasyczne nagranie, sonata b-moll Liszta (Lazardis) na SACD, pokazało, że X-05 równie dobrze radzi sobie z gęstym formatem. W tym wypadku fortepian miał ciężar i moc rzadko spotykaną w nagraniach. Ponadto instrument ten znajdował się w olbrzymiej przestrzeni, którą inżynierom dźwięku Linna udało się wspaniale uchwycić, a odtwarzaczowi w pełni oddać. SACD z „Room in the Clouds” Davida Wilczewskiego ujawnił szum taśmy – w przypadku tego odtwarzacza zdarza się to zaskakująco często i świadczy o tym, jak doskonale Esoteric potrafi wydobywać najcichsze nawet dźwięki. Inną rzeczą, którą odkryliśmy, jest to, że w porównaniu z droższymi modelami średnica prezentuje się odrobinę lepiej niż krańce pasma. Po prostu wysokie tony są odrobinę mniej solidne, a bas nie tak mocny. Jednak aby to wychwycić, trzeba dysponować systemem o wyjątkowo szerokim paśmie przenoszenia.Wracając do tradycyjnych CD, wrzuciliśmy najnowszy album finka zatytułowany „Distance and Time”, gdzie można znaleźć wspaniały utwór „This is the Thing” ze znakomitym wokalem i dobrze dobranym pogłosem prostej instrumentacji. Jest to połączenie, które pod auspicjami X-05 sprawiło, że przeszły nas dreszcze. Chciałoby się posłuchać więcej muzyki o tak wspaniałym timingu, artykulacji i ekspozycji, skłaniającej do bezwiednego zwiększenia głośności. X-05 to wyjątkowo dobrze zaprojektowany odtwarzacz, imponujący szczegółowością, z jakiej słyną urządzenia Esoterica, ale za znacznie mniejsze pieniądze. Udaje mu się to osiągnąć przy zachowaniu pełnej kontroli nad dźwiękiem. Co prawda jego cena jest wysoka, ale pamiętajmy, że w przeszłości za odtwarzacz tej firmy trzeba było zapłacić znacznie więcej.


Dźwięk CD 5 gwiazdek Dźwięk SACD 5 gwiazdek


PODSUMOWNIEEsoteric wykonał kawał dobrej roboty, tnąc koszty bez ograniczenia jakości. Możemy śmiało stwierdzić, że reputacja tej marki pozostanie równie dobra jak dotąd, dzięki muzykalności i transparentności tego odtwarzacza.”
kino domowe hi-fi